18+

UWAGA! Treść tylko dla osób pełnoletnich

Treść zawarta na tej stronie dotyczy tematów związanych z erotyką lub przemocą i może zostać uznana za kontrowersyjną. Klikając "Wejdź dalej" potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią i akceptujesz wyżej wymienione treści.
W przeciwnym wypadku kliknij "Opuść stronę".


0
głosów
- +

Różne formy relaksu

Autor:

Aktualizacja: 21.12.2012


Kategoria: Relacje Międzyludzkie / Seksualność i Erotyka


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 768 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Każdy relaksuje się na swój sposób, bo każdy w inny sposób rozumie aktywność fizyczną, a więc i odpoczynek. To akurat fakt od dawna wiadomy i powszechnie znany. Niektórzy relaksują się tylko podczas snu, inni opalając się, jeszcze inni – śpiąc.


Ktoś powie, że jemu odpoczynek daje rajd po sklepach i zakup jakiegoś „fajowego ciucha”. Relaks na zakupach to raczej domena kobiet. Mężczyźni relaksują się, raczej patrząc na efekty. Mało który lubi wycieczki po sklepach, nawet jeśli to sklepy z erotyczną bielizną.

Panowie relaksują się raczej fantazjując o kobietach noszących jakiś fantazyjny ciuszek. A to jakąś kusą spódniczkę, a to pokazując – starannie zaplanowanym przypadkiem – stringi, wystające spod spódniczki. Ale „relaks” może być obopólny, jeśli kobieta założy jakiś erotyczny ciuszek, i nie ukrywa się przed partnerem. Niektórzy twierdzą nawet, że seks jest najprzyjemniejszą forma relaksu. Zapewne tak. Biorąc jeszcze pod uwagę, jak dobroczynnie wpływa na zdrowie i urodę, jest ze wszech miar pożądaną formą „spędzania wolnego czasu”.

A wstępem do niego może być właśnie wyprawa do sklepu z erotyczną bielizną i akcesoriami. Zresztą, samo oglądanie erotycznej odzieży daje doskonały odpoczynek, odpręża ciało, relaksuje, budzi pozytywne skojarzenia, zwiększa przepływ endorfin w mózgu i ogólnie „zbawiennie” wpływa na zdrowie i kondycję psychofizyczną. Ciekawe by było, gdyby lekarze pacjentom przepisywali

Seks na receptę. Jak na przykład, lekarstwo na grypę. Zastanawiające, jak wówczas wyglądałaby zachorowalność. Pewnie dopiero wówczas lekarze narzekaliby na nadmiar pacjentów, zwłaszcza tych przychodzących bez wyraźnego powodu. Problem byłby tylko w sytuacji, gdyby takiego „lekarstwa” zabrakło w aptece. Wzrosłaby zapewne samowola w zakresie dawkowania sobie tego „lekarstwa” bez recepty. Albo w nieodpowiednich dawkach.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij