Nie żyjemy na Dzikim Zachodzie, więc mężczyźni, Bogu dzięki, nie śmierdzą koniem i stajnią, a jednak niesie się za nimi często dziki fetor niemalże zwalający z nóg. Czy to zapach prawdziwego mężczyzny?

Data dodania: 2012-10-20

Wyświetleń: 3519

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Pół biedy, gdy tym śmierdzielem jest przypadkowy przechodzień, jednak posiadanie takiego okazu pod własnym dachem to istny armagenon i modlitwy na niewiele się zdadzą. Cóż wtedy począć? Zidentyfikować źródło smrodu i unicestwić! Nie marnuj czasu na rozmowy, spakuj trefnego kochanka i pozwól innej cieszyć się jego bryzą.

Co, do diabła, tak śmierdzi i dlaczego? Oto TOP 7, które formułuję na podstawie szczerego wywiadu z kolegami z pracy ;-)

Skarpetki

Odór śmierdzących nóg i brudnych skarpetek (bo to często idzie w parze) jest nieporównywalny do niczego innego! Spektrum zapachu rozciąga się od zgnilizny aż po padlinę. Choć trudno w to uwierzyć, wielu mężczyzn zmienia skarpetki dopiero wtedy, gdy są tak sztywne, że podczas zakładania powodują zadrapania. Wcześniej są oczywiście odświeżane poprzez odwracanie na lewą stronę, a potem ponownie na prawą, następnie kruszone ręcznie, aż do osiągnięcia ekstremum, które zmusza brudasa do postawienia ich w kąt. Otoczenie wyraźnie odżyje, gdy osobnik wymyje nogi i zmieni skarpetki na czyste (nie mylić ze świeżymi).

Gacie

Duszący, intensywny zapach wymieszanych ze sobą: potu, moczu, kału, czasem również nasienia. Tak już jest, jak się zmienia majtki dopiero wtedy, gdy rozpościera się na nich brązowy pas startowy. Mierzenie się z takim zapachem to trudny sprawdzian nie tylko dla wrażliwego, kobiecego nosa, lecz także dla żołądka. Nikt nie powinien tego tolerować! Atmosfera oczyści się natychmiast, gdy jegomość posiedzi dłużej w wannie i użyje mydła do kąpieli. Warto założyć też spodnie, które nie zdążyły prześmierdnąć tygodniowymi gaciami.

Pot

Świeży pot nie śmierdzi, ale założenie przepoconej koszuli i ponowne jej przepocenie zwiastuje tragedię dla wszystkich, którzy znajdą się w pobliżu. Jeśli, na domiar złego, koszula jest wykonana ze sztucznego materiału, ostry i duszący smród pozbawi wszystkie damy apetytu na długo, natomiast mężczyzna jest spalony na zawsze. Paleta zapachów potu roztacza się w woni sera, czosnku, cebuli, siarki, kwasu, amoniaku, octu. Przyczyn ostrego, dławiącego aromatu jest co najmniej kilka. Brak dostatecznej higieny (czytaj codziennego prysznica), nieużywanie antyperspirantu (z bożonarodzeniowych prezentów nie robi się wystawy, tego się nie kolekcjonuje, tylko używa), paradowanie w niepranych ubraniach (wietrzenie to nie to samo, co pranie). Gdy jeszcze do tego smrodu dodamy zapach markowych perfum, powstaje odór nie do opisania. Jak widać, temat jest złożony.

Nieuprane ubrania

Czy może być coś gorszego od niedomytego faceta? Tak, niedomyty facet w śmierdzącym wdzianku. To ekstremalny przykład, niestety prawdziwy. Szkoda się nad nim rozwodzić. Jeśli w pracy mamy takiego jegomościa, najlepiej zmienić robotę. Nie wyobrażam sobie, żeby kobieta trzymała coś takiego w domu, więc nie przewiduję żadnych cennych rad w tej kwestii.

Tłuste włosy

Trudno, żeby włosy były czyste, kiedy prysznic bierze się dopiero wtedy, gdy mężczyzną interesują się muchy. Smród łoju i potu wydobywających się z przepoconej, niemytej głowy jest duszący i stosunkowo wyraźny. Zwykle idzie w parze z łupieżem i swędzeniem. Wystarczy uświadomić mężczyźnie, że głowę myjemy codziennie i szamponem (a nie żelem pod prysznic), a sprawa przestanie śmierdzieć.

Brudne ręce

Mężczyźni podczas korzystania z toalety mają bardzo bezpośredni kontakt ze swoim ciałem. Zrozumiałe, że tego nie zmienią, ale nie wszyscy pamiętają o tym, aby umyć ręce. W efekcie mężczyzna śmierdzi moczem, a to dla kobiet żaden afrodyzjak, wręcz przeciwnie. Zapobiegliwa kobieta powinna kontrolować, czy mężczyzna po skorzystaniu z toalety odkręca kran, czy też biegnie wprost w jej ramiona.

Mocz

Dlaczego mężczyźni śmierdzą moczem? Jest jeden winowajca. Oddawanie moczu to dla prawdziwego mężczyzny niezwykle nudne zajęcie. Nic więc dziwnego, że w jego trakcie wywija nad muszlą ósemki, koła lub próbuje trafić w wybrany punkt sedesu. Przy takiej gimnastyce nie trudno o pomyłkę czy utratę równowagi i zaznaczenie swojego terenu na spodniach. Biorąc pod uwagę, że spodnie nie są zmieniane codziennie i takich wypadków może być nawet kilka każdego dnia, facet zaczyna śmierdzieć jak miejski szalet.

Zęby

Wydawać by się mogło, że zęby powinno się myć codziennie, są jednak na tym świecie amatorzy długodystansowej wstrzemięźliwości od szczoteczki i pasty. Smród z ust wynika głównie z braku higieny lub zepsutych zębów. Nie wiem, co gorsze, ale jedno i drugie sprawia, że między kobietą i takim mężczyzną nigdy nie dojdzie do porozumienia. Niełatwo pocałować kogoś śmierdzącego nawozem.

Feta z napleta

Kobiety mogą nie znać tego terminu, natomiast w męskim środowisku to wulgarne określenie funkcjonuje powszechnie i wywołuje nie lada uśmiech. Zanim wyjaśnię, uprzedzam, że to, co ostatnio zjadłyście, może podejść Wam do gardeł. Naturalne, że mężczyzna, który jest na bakier z wodą, o ile nie jest obrzezany, gromadzi pod napletkiem spermę, która z czasem coraz intensywniej śmierdzi. To musi być obrzydliwe. W razie takiego odkrycia najlepiej uciekać, gdzie pieprz rośnie. To wyraźny sygnał, że facet jest skończonym brudasem.


Znając mądrości ludowe mojej babci, skomentowałaby pewnie ten tekst powiedzeniem: „Jak się nie spodoba na brudno, to na czysto trudno”. Całe szczęście w dzisiejszych czasach mężczyźni nie giną na wojnie, a kobiety nie są aż tak zdeterminowane.

Licencja: Creative Commons