Nic tak dobrze nie odzwierciedla postrzegania rzeczywistości przez daną społeczność, jak jej wytwory kulturowe, takie jak bajki czy opowieści. Przysłuchując się dawnym baśniom, możemy cofnąć się w czasie i spojrzeć na świat oczyma naszych prababć i pradziadków.

Data dodania: 2012-09-13

Wyświetleń: 1692

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

W dawnych bajkach opowiadanych dzieciom możemy dostrzec warstwy tamtejszej społeczności. Pojawiają się w nich żebracy, chłopi, rzemieślnicy, mieszczanie, kupcy, szlachcice oraz książęta. Każda kasta ma swoje obowiązki, zwyczaje i rozkład dnia. Mieszkańcy wsi zazwyczaj są przedstawiani podczas pracy w polu lub przy zwierzętach, codziennych obowiązkach oraz w czasie wizyt w mieście, w którym sprzedawali swoje plony. Z kolei wyższe warstwy społeczne często są pokazywane podczas rozrywek, takich jak turnieje czy polowania.

Należy zwrócić tutaj uwagę na to, że bajki, które przetrwały do naszych czasów, wywodzą się w zdecydowanej większości z niższych warstw społecznych. Nie uczestniczyły one więc w życiu zamożnych, przez co w historiach tych opisane są tylko te sytuacje z życia wyższych sfer, które mogli zaobserwować i o których mogli się dowiedzieć z plotek. Rzadko więc pojawiają się tam narady czy ogólnie zarządzanie majątkiem i królestwem, za to częściej jest o wielkich balach, gonitwach czy bogactwie.

Rozróżnienie na możnych i biednych widać również po cechach charakteru, jakie mają postaci. Osoby szlachetnie urodzone z jednej strony są dumne, bardzo wyczulone na punkcie szacunku, jaki im oddają inni, a z drugiej pamiętliwe i nie zawsze wdzięczne, a często zazdrosne i skąpe. Z kolei chłopi w wielu bajkach wychodzą z tarapatów i odnoszą sukces nie tyle ciężką pracą, co sprytem. Wchodzą w układy z ciemnymi siłami, ale chłopski rozum pozwala im zesłać na manowce samego diabła.

"Strzyga" napisana przez Jana Kupca jest bardzo dobitnym przykładem na to, jak duży nacisk był kładziony na spryt w dawnych czasach. Żołnierz pilnujacy w tej bajce kościoła, w którym nieżywa królewna pojawiała się jako strzyga, przeżył, ukrywając się w jej sarkofagu. W pierwszym opowiadaniu Sapkowskiego o Wiedźminie, musiał on sobie poradzić z identyczną sytuacją. Geralt również schował się mogile królewny, jednak wcześniej z nią walczył i związał srebrnym łańcuchem. We współczesnych opowiesciach zdecydowanie jest więcej agresji. Być może jest to wynikiem tego, że w dawnych czasach chłopi nie mieli prawie żadnych praw i podniesienie ręki na kogoś wyższego stanu zakończyłoby się co najmniej wieloletnim więzieniem.

W bajkach widać również cele życiowe różnych klas społecznych. W starych opowieściach szczęśliwe zakończenie dla osób ze szlachetnych rodów polega na zdobyciu władzy nad całym królestwem. Do tego celu często prowadzi droga, podczas której muszą wykazać się odwagą i pokonać swoich konkurentów, którymi najczęściej jest rodzeństwo, stryj lub zła macocha.

Z kolei niższe warstwy częściej za cel swojej egzystencji obierają sobie szczęście. Szczęściem jest dla nich długie i spokojne życie, zdrowie, dzieci oraz dostatek. W dawnym społeczeństwie panowała zasada, że kto kim się urodził, tym powinien zostać. Oznaczało to, że ktoś urodzony jako chłop miał marne szanse na bycie szlachcicem. W historii znane są przypadki takiego awansu, więc w bajkach tym bardziej. Bajki, które dobrze kończyły się dla kogoś z niższych sfer, częściej zdarzało się zdobyć sam skarb, niż tytuł szlachecki. Jednak dzięki sprytowi, uporowi i dobremu sercu wielu z przedstawicieli tejże klasy zdobywało rękę królewny i połowę królestwa.

Czytanie bajek jest bardzo ciekawym zajęciem. Choć z jednej strony w większości są one dosyć proste i naciągane, to z drugiej strony często niosą ze sobą wiele ludowej mądrości, a do tego pozwalają zrozumieć naszych przodków. Są jak obraz, który pokazuje, jakie cechy w ludziach były kiedyś cenione przez innych, dzięki którym zyskiwało się szacunek otoczenia.

Licencja: Creative Commons
0 Ocena