Istnieją oficjalne standardy dozwolonych stężeń szkodliwych zapachów. Merkaptan metylu znajduje się na szczycie takiej listy. Stosowany jest w przemyśle m. in. do produkcji insektycydu. Każda emisja większej ilości tej substancji wywołuje sensację.

Data dodania: 2012-03-26

Wyświetleń: 7624

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Zdarzyło się tak w Waltham Abbey w Anglii. Uwolniony z fabryki merkaptan metylu tak strasznie zasmrodził okolicę, że mieszkańcy zgłaszali się do szpitala sądząc, że uleglii zatruciu śmiertelną trucizną

Merkaptan metylu potrafią wytwarzać także bakterie. Z tego powodu wybrzeże niedaleko Edynburga w Szkocji często owiewa zapach wprost nie do zniesienia. Trudno cieszyć się widokiem morza w takich okolicznościach.

Po zjedzeniu czosnku wydychamy merkaptan metylu, który powstaje podczas trawienia alicyny. Istnieją także inne źródła tego śmierdzącego związku. Są nimi białka budujące nasze ciało. Pod wpływem bakterii znajdujących się w naszych ustach mogą ulec degradacji do merkaptanu metylu. Stąd bierze się nieświeży oddech. Łatwo wyczuwamy najmniejszą ilość związku, kiedy ktoś do nas mówi. Nasze nosy odkryją go w stężeniu części na milion. Niestety nie potrafimy wyczuć gazu, który sami produkujemy. W Japonii sprzedano już tysiące detektorów badających oddech. Mają wielkość puderniczki, a zasada działania opiera się na regule, która mówi, że tlenki metali zmieniają opór elektryczny jeśli na ich powierzchni zaabsorbowany jest gaz.

W skład nieprzyjemnego oddechu wchodzi wiele związków m. in. siarkowodów i siarczek dwumetylowy (sulfid dimetylowy), ale zawsze największym winowajcą pozostaje merkaptan metylu. Siarkowodór ma zapach zgniłych jaj, natomiast siarczek dwumetylowy wchodzi w skład aromatu świeżej kawy.Embery i Gunnar Rolla z Uniwersytetu Norweskiego w Oslo napisali książkę Clinical and Biological Aspects of Dentifrices (Kliniczne i biologiczne aspekty środków do czyszczenia zębów), w której oddzielny rozdział poświęcają cuchnącemu oddechowi. Tym, którzy obawiają się merkaptanu metylu w oddechu radzą stosować pasty do zębów zapobiagające gromadzniu się kamienia, takie jak sole cynku lub cyny. Metale te oddziałyją z enzymami znajdującymi się w bakteriach produkujących merkaptan metylu. Wierzymy, że płyny do płukania ust wyleczą nas z cuchnącego oddechu. Jednak one tylko czyszczą i maskują przykry zapach. Porządne mycie ust środkiem do płukania pozwala na usunięcie połowy bakterii. Znacznie bardziej popularnych sposobem czyszczenia ust jest zwiększenie ilości śliny poprzez żucie gumy.

Na naszych stopach również zamieszkują mikroby wydzielające merkaptan metylu. Najlepszym dla nich środowiskiem są brudne skarpety i nieprzepuszczające powietrza buty. Staphylococci aerobic coryneform najlepiej rozwijają się w środowiskach zasadowych, które są cechą charakterystyczną wspomnianych skarpet i butów. W przypadku problemów ze śmierdzącymi stopami jedną radą, jakiej może udzielić chemik jest noszenie wkładek z aktywnym węglem, który absorbuje merkaptan metylu. Jeśli ilość wydzielanego związku jest niewielka wystarczą na kilka tygodni.

Merkaptan metylu należy do grupy związków, w których łańcuch węglowy połączony jest z atomem siarki. W łańcuchu węglowym może znajdować się od jednego do dwudziestu atomów węgla. Merkaptan metylu ma jeden atom węgla. Merkaptany z trzema lub czterema atomami węgla dodawane są do gazu ziemnego jako nawaniacze. Merkaptan zbudowany z 18 atomów węgla wchodzi w skład wosków używanych do polerowania srebra.

Merkaptan metylu służy do produkcji środków chwastobójczych potrzebnych w uprawach zbóż takich jak pszenica, kukurydza i ryż. Poza tym jest stosowany do regeneracji katalizatorów używanych w rafinacji ropy naftowej. Wytwarza się z niego metioninę - aminokwas, którego czasami brakuje w naszej diecie. Przez dodawanie metioniny do karmy dla zwierząt uzyskuje się wzbogacone w nią mięso i mleko.


Artykuł napisany na podstawie książki  John'a Emsley'a "Galeria Cząsteczek"

Licencja: Creative Commons