1
głosów
- +

Żaby ostrzegają

Autor:

Aktualizacja: 02.11.2011


Kategoria: Przyroda i Biologia, / Fauna i Flora


Artykuł
  • 1 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1017 razy czytane
  • 2 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Płazy, z racji swej wrażliwości na zmiany w środowisku, są swego rodzaju biologicznym systemem alarmowym. Spadek ich liczebności jest jednym z pierwszych poważnych sygnałów, że w obszarze ich zamieszkiwania dzieje się źle.


Dlaczego akurat płazy? Chodzi o nietypową konstrukcję płaziej, a przede wszystkim żabiej skóry. Jest ona porowata i częściowo przepuszczalna, a dodatkowo pokryta śluzem, który ułatwia wymianę gazową z otoczeniem. To właśnie poprzez skórę żaby bezpośrednio pobierają do organizmu wodę, częściowo również powietrze, oraz – niestety – również wszystkie szkodliwe związki chemiczne, jakie w absorbowanej wodzie i powietrzu się znajdują - ścieki, nawozy sztuczne, odpady chemiczne…

Tą drogą dostają się też chorobotwórcze drobnoustroje. W obu Amerykach i Australii populację płazów zdziesiątkowała chytridiomykoza – choroba spowodowana przez grzyba z gatunku Batrachochytrium dendrobatidis. Prawdopodobnie grzyb ten został rozprzestrzeniony na cały świat wraz z okazami żab szponiastych odławianymi w Afryce w celu hodowli w terrariach.

Jednak tempo w jakim kurczą się i przemieszczają obszary występowania gatunków płazów na całym świecie jest zbyt duże, by sama chytridiomykoza mogła być za nie odpowiedzialna. Przyczyny nie są jasne, ale bardziej wiarygodne wydaje się być powiązanie ich z działalnością człowieka, zwłaszcza, że potwierdzono hipotezę o związku używanych w rolnictwie pestycydów ze zmniejszoną odpornością na infekcję chytridiomykozą. Całe populacje płazów wymierają z powodu zanieczyszczeń oraz na niespotykaną dotychczas skalę tracą siedliska, które coraz szybciej są osuszane i przekształcane według potrzeb ludzi – rozbieżnych z potrzebami żab.

Wśród europejskich płazów już teraz zagrożona jest ponad jedna czwarta. O tym, że sprawa jest poważna, świadczy obecność już niemal wszystkich żab i ropuch na listach gatunków zagrożonych. Nawet wciąż jeszcze powszechnie spotykana ropucha szara (Bufo bufo) oraz popularna żaba moczarowa (Rana arvalis) znalazły się w Czerwonej Księdze. Jest w niej też rzekotka drzewna (Hyla arborea), jedyny europejski płaz nadrzewny, Zaś według obliczeń brytyjskich herpetologów połowa gatunków naszego kontynentu prawdopodobnie wymrze w ciągu najbliższych 40 lat.

Żaby, które jako gatunek istnieją od ponad 200 milionów lat i przetrwały okresy zlodowaceń oraz katastrofę,  która zmiotła z powierzchni ziemi dinozaury, dziś znalazły się na krawędzi wyginięcia. Trudno o bardziej dobitny sygnał alarmowy.


Podobał Ci się artykuł?
1
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij