Ten, kto czyta mój pamiętnik duszy, staje się ze mną w jakiś sposób związany, bo oddaję mu tam cząstkę siebie... Dlatego, jeśli zdecydujesz się go przeczytać, zapraszam do mojego ogniska domowego bo przecież "gość w dom, Bóg w dom". Pozdrawiam

Data dodania: 2011-09-12

Wyświetleń: 1012

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

**********

-          Czy Pan mi pozwoli...?

-          Co pozwoli? Zdobyć sławę i bogactwo,

czy ptactwo przepłoszyć z podwórka,

czy zwinnie jak jaszczurka przemknąć niezauważenie,

jak niewinne dziecko bez win zupełnie

do wszystkich ufne i pełne miłości...

-          O tak !!!

-          Co tak? Fruwać jak ptak

w marzeniach, w cierpieniach, w ufności?

-          ...być wolną dla miłości ...

**********

Jaki ptak fruwać nie umie,

nie może oderwać się od ziemi ognistej,

co swym żarem pali stopy i wyżera wnętrze;

ale pełen goryczy

za czas jednego spojrzenia

palić się zawsze gotów,

wspominając chłodną rześkość wzroku

jak świerszcza cykanie?

-          To przeznaczone na popiół kochanie...

***************************

Szczęście jest utkane z .......

...... zajęczyny ...., bo

jak pajęczyna zrywa się

szybko jak zając ucieka,

krótko trwa,

lecz ma w sobie

piękno misternego Bożego tworu.

**********

Kochać – to w każdej chwili

być gotowym

dać się ukrzyżować ....

wśród niezapominajek ...

Gdy one zwiędną,

zejdziesz z krzyża,

ale ... to bardzo trwałe kwiaty ...

**********

Po prostu życie ...

i walący się most

a Ty na nim.

Uderzasz o twardą skałę

niezrozumienia;

a potem już tylko

proch, pył nadziei.

Łzy gorzkie i słone

płyną jak lekarstwo

na bezsilność,

bezsens, obojętność,

przytłumienie ....

Jeszcze oczy żyją blaskiem,

którego iskrą

wskrzeszasz sens i cel ....

Podnosisz się ....

otrzepujesz marazm

z syzyfową wytrzymałością.

- Buduję na nowo !!!

A może nie warto ???

- Trzeba czerpać radość z budowy

a nie bezsens z upadku ...

Licencja: Creative Commons
0 Ocena