1
głosów
- +

Kasa do śmieci, czyli jak NIE budować listy adresowej

Autor:

Aktualizacja: 07.07.2011


Kategoria: Biznes i Ebiznes / Biznes i eBiznes


Artykuł
  • 1 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 2672 razy czytane
  • 5 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

To o czym piszę poniżej wiele osób może uchronić przed stratą dużych pieniędzy. Wiele osób twierdzi że lista adresowa to złoto internetu. W ostatnim czasie postanowiłem przetestować porady z kilku kursów. Dwie zasady o  których kursy nie mówią a które NALEŻY BEZWZGLĘDNIE PRZESTRZEGAĆ:


To o czym piszę ponizej wiele osób może uchronić przed stratą dużych pieniędzy.

Wiele osób twierdzi że lista adresowa to złoto internetu. Jest lepsza od reklam i buduje relacje z klientem.

Kursów płatnych i bezpłatnych jak szybko zbudować duża listę jest co nie miara. Zasada wszędzie jest taka ( zbuduj stronę do zapisów maili oraz podepnij autoresponder). Autoresponder to program zbierania a potem do automatycznego rozsyłania wielu maili naraz.

Poradniki mówią jak budować stronę do zbierania maili. Piszę o tym co znam z PRAKTYKI a nie z teorii dlatego w ostatnim czasie postanowiłem przetestować porady z kilku kursów.

Dwie zasady o  których kursy nie mówią a które NALEŻY BEZWZGLĘDNIE PRZESTRZEGAĆ:

1. Nie buduj listy na podstawie okienek pop up.

2. Nie używaj autorespondera który wysyła maile do spamu.

A teraz przykład:

Jakiś czas temu był za prawie 1000zł kurs o zarabianiu przez internet. Kurs dotyczył ogólnie jak zarabiać na wiedzy oraz promował autoresponder. Stworzyłem zgodnie z jego instrukcją pop up do gromadzenia maili i podpiąłem go do jego autorespondera a następnie przeprowadziłem kampanię. Efekt był tak nędzny, że szkoda słów.

1. Stworzenie pop up jest pomysłem beznadziejnym (wciąż go testuję więc wiem o czym mówię). Dlatego, że przeglądarki np. chrome (domyślnie) mają włączoną blokadę okienek pop up, ale niestety autor o tym nie wspomina ani słowem. A więc jeśli ktoś wejdzie na stronę na którą został zachęcony przez reklamę to okienka nie zobaczy i się nie zapisze!!! A więc NIE opieraj budowania listy na POP UP.

2.Autoresponder Jeśli ludzie już zobaczą okienko i się zapiszą na listę (bo mają odblokowane wyskakiwanie okienek) to muszą potwierdzić zapis klikając w link, który im przychodzi na pocztę. Problem jest w tym, że taki autoresponder często wysyła takie maile do spamu, a więc ludzie ich nie potwierdzają, bo nie sprawdzają spamu. Tej informacji autor  również nie podaje.

Podsumowując: na tysiąc wyświetleń strony na listę adresową zapisało się i potwierdziło 30 osób.  To jakieś 3%. To gorzej niż dno!

Pomijam fakt, że jak już się ktoś zapisze i potwierdzi to potem również wysłany do niego mail np. z kursem również może i często tak się dzieje wylądować w spamie.

Wystrzegaj się więc takich autoresponderów za które musisz płacić a  które Twoją kasę wyrzucają do śmieci!

Mariusz Pyc www.szkoleniazplusem.pl


Podobał Ci się artykuł?
1
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij