Istnieją praktyczne sposoby przezwyciężania ponurego nastroju. „Niektórych ludzi ogarnia przygnębienie, gdy są głodni” —  „Ktoś nie zje śniadania i z jakiejś przyczyny nie pójdzie na obiad, a po południu zaczyna się zastanawiać, dlaczego nie czuje się najlepiej”....

...to wypowiedź jednego ze specjalistów od depresji w Nowym Jorku.

     Niebagatelne znaczenie ma też rodzaj jedzenia. Debbie, młoda kobieta zmagająca się często ze złym samopoczuciem, wyznała: „Nie miałam pojęcia, że na mój nastrój tak źle wpływały słodycze. Pochłaniałam je w straszliwych ilościach. Ale odkąd jem ich mniej, samopoczucie wyraźnie mi się poprawiło”. Warto też sięgnąć po inne środki pomocnicze. Może cię podnieść na duchu jakaś forma aktywności fizycznej. Ponieważ jednak przygnębienie jest czasem objawem choroby somatycznej, w niektórych wypadkach wskazane byłoby poddanie się badaniom lekarskim.

Jak wygrać walkę z myślami

  Często depresję wywołują albo pogłębiają negatywne myśli o sobie. „Kiedy mnóstwo ludzi stroi z ciebie żarty, dochodzisz do wniosku, że jesteś nic niewarta” — skarży się 18-letnia Evelyn.

    Zastanów się: Czy ocena wartości twojej osoby należy do innych?

   Innym sposobem walki ze złym nastrojem jest nakreślanie sobie osiągalnych celów. Twoje powodzenie w życiu nie zależy od tego, czy będziesz prymusem w klasie. Pogódź się z faktem, że rozczarowania są nieodłączną częścią życia. Kiedy cię spotykają, nie myśl: „Nikogo nie obchodzi i nigdy nie będzie obchodziło, co się ze mną dzieje”. Powiedz raczej: „Jakoś sobie poradzę”. I nie będzie w tym nic niewłaściwego, jeśli sobie solidnie popłaczesz.

                           Wartość osiągnięć

   „Rozpacz nie przemija ot, tak sobie” — mówi Daphne, której udało się pokonać uporczywe stany zniechęcenia. „Trzeba myśleć o czymś innym albo znaleźć sobie jakieś zajęcie. Musisz zacząć coś robić”. Na przykład Linda, która usilnie stara się zwalczać swój zły nastrój, powiedziała: „Pochłania mnie szycie. Uzupełniam swoją garderobę i po jakimś czasie zapominam, co mnie trapi. To naprawdę pomaga”. Zajmij się czymś, co robisz dobrze, a podniesiesz swoje poczucie wartości, które u osoby przygnębionej zwykle jest bardzo zaniżone.

   Pomocne może też być zrobienie czegoś, co ci sprawia przyjemność. Kup sobie coś ładnego, weź udział w jakiejś grze, przygotuj swoją ulubioną potrawę, powertuj książki w księgarni, zjedz posiłek na mieście, przeczytaj coś ciekawego albo rozwiąż krzyżówkę.

   Debbie przekonała się, że depresyjne nastroje mijały dzięki planowaniu krótkich wycieczek lub wytykaniu sobie drobnych celów. Jednakże najskuteczniejszym lekarstwem okazało się udzielanie pomocy drugim.

                        Zwierz się komuś

   „Zmartwienie w sercu człowieka przygnębia go, lecz słowo dobre znowu go rozwesela”. „Słowo dobre” od wyrozumiałej osoby może dokonać cudu. Żaden człowiek nie potrafi czytać w twym sercu, więc otwórz je przed kimś, komu ufasz i kto potrafi pomóc. „Przyjaciel kocha w każdym czasie, a bratem się staje w nieszczęściu” . „Kiedy się zamykasz w sobie, to jakbyś sam dźwigał olbrzymi ciężar” — powiedział 22-letni Evan. „Ale gdy się nim podzielisz z kimś, kto potrafi umiejętnie pomóc, staje się znacznie lżejszy”.

   Możesz jednak powiedzieć: „Ale ja już próbowałem, no i w rezultacie usłyszałem wykład o konieczności pozytywnego patrzenia na życie”. Gdzie więc znajdziesz kogoś, kto będzie nie tylko wyrozumiałym słuchaczem, ale też bezstronnym doradcą?

                        Jak  znaleźć pomoc ?

   Najpierw ‛daj swoje serce’ rodzicom. Znają cię lepiej niż ktokolwiek inny, toteż gdy im na to pozwolisz, najpewniej będą umieli ci pomóc. Jeżeli uznają problem za poważny, może nawet postarają się o konsultację ze specjalistą.

    „Całymi latami ukrywałam się pod maską i nikt nie miał pojęcia o moim okropnym przygnębieniu” — wyjawiła Marie. „Potem jednak zwierzyłam się pewnej starszej koleżance. Była taka wyrozumiała! Okazało się, że kiedyś przeżywała podobne problemy. Dzięki temu zdałam sobie sprawę, że inni też znają takie uczucie i udaje im się z niego otrząsnąć”.

   Większość lekarzy radzi, by ze względu na niebezpieczeństwo samobójstwa osoby cierpiące na depresję korzystały z fachowej pomocy. Czasami na przykład zachodzi potrzeba przyjmowania leku, który może przepisać tylko lekarz specjalista.

 

                                                Czy to depresja?

     Każdemu może przez jakiś czas doskwierać jeden czy więcej z podanych objawów i nie musi to wskazywać na poważny problem. Jeżeli jednak kilka z nich się utrzymuje albo któryś występuje w takim nasileniu, że utrudnia ci normalne funkcjonowanie, to cierpisz albo

    1) na chorobę somatyczną i potrzebne ci są dokładne badania lekarskie, albo

     2) na poważne zaburzenia psychiczne — depresję.

    Nic cię nie cieszy. Nie znajdujesz przyjemności w zajęciach, które dawniej sprawiały ci radość. Zatracasz poczucie rzeczywistości, żyjesz jakby we mgle i przyglądasz się wszystkiemu z boku.

   Całkowity brak poczucia własnej wartości. Wydaje ci się, że twoje życie nie ma żadnego sensu i do niczego się nie nadajesz. Być może przepełnia cię poczucie winy.

   Gwałtowna zmiana w usposobieniu. Kiedyś byłeś towarzyski, teraz trzymasz się na uboczu albo odwrotnie. Może często płaczesz.

  Całkowita beznadziejność. Twoim zdaniem sytuacja jest beznadziejna, nic nie możesz w niej zmienić i nigdy się już nie poprawi.

   Chciałbyś już nie żyć. Cierpisz tak bardzo, że często myślisz, iż byłoby lepiej, gdybyś nie żył.

   Zaburzenia koncentracji. Uporczywie nawiedzają cię pewne myśli i nie możesz zrozumieć tego, co czytasz.

   Zmiana w odżywianiu się lub zaburzenia w trawieniu. Utrata apetytu bądź przejadanie się. Przejściowe zaparcia albo biegunka.

   Zaburzenia snu. Bezsenność lub nadmierna senność. Nierzadko dręczą cię koszmary.

    Bóle. Skurcze mięśni, bóle głowy, brzucha i w klatce piersiowej. Często bez żadnej przyczyny czujesz się zmęczony.

        Wielu dało radę, Tobie też się uda!

    Więcej o depresji w specjalnym blogu, Zapraszam serdecznie i pozdrawiam!

Licencja: Creative Commons