1
głosów
- +

Duchowa ślepota

Autor:

Aktualizacja: 13.04.2011


Kategoria: Duchowe Drogi / Inne


Artykuł
  • 1 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1868 razy czytane
  • 2 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

     Cud uzdrawiania jest znakiem, że Chrystus, zarazem ze wzrokiem, pragnie otworzyć  nasze spojrzenie wewnętrzne, aby nasza wiara stawała się coraz głębsza i abyśmy mogli  w Nim naszego jedynego zbawiciela. "On rozświetla wszystkie ciemności życia i prowadzi człowieka do życia jako "syna światłości"".


    Poprawność polityczna, niezależnie od jej charakteru, wcale nie jest wynalazkiem-minionych dziesięcioleci.Ucieczka od prawdy, chęć przykrycia jej półprawdami są stare jak świat. Podobne są też motywy:pragnienie bezpieczeństwa za wszelką cenę. Faryzeusze zdawali sobię sprawę z tego, że Jezus z Nazaretu nie jest zwyczajnym prorokiem.

Nic Mu nie mogli zarzucić , nie potrafili udowodnić błędu. Gdyby poszedł na kompromisł, zgodził się na zachowanie zasad obowiązujących w wykreowanym świecie - poddajęc go jedynie kosmetycznej korekcie-wówczas byliby szczęśliwi. Tak się nie stało. Zaczęli się bać,, że tak misternie budowany przez nich świat gdzie wszystko było jasne i proste, w którym znali swoją pozycję, runie,I że trzeba będzie go na nowo konstruować. A przecież budowanie to trud. Dlatego go zabili.

Pragnienie stabilizacji i "świętego spokoju"stanowi dziś realne zagrożenie. Dla wielu nauczanie Chrystusa jest dziś rewolucyjne i trzeba go skutecznie uciszyć.Takie miślenie staje się też udziałem wielu z nas, mających się za pobożnych chrześcijan Akceptujemy Jezusa, gdy zaspokaja nasze potrzeby religijne, zapewnia poczucie bezpieczeństwa, nie narusza akceptowalnego przez nas status quo. To nic, że w tym świecie dużo zgnilizny, a nie wiele wiary. Ważny jest efekt..

Można regularnie się spowiadać, chodzić na rekolekcję, modlić się kilka razy dziennie i nie zayważyć, że ktoś kto żyje obok, cierpi z mojego powodu. Ze zamiast zakasać rękawy i pomóc komuś dzwignąć się zbagen grzechu , raczę go senkwękcjami, bon motami, dziękując przy okazji Panu Bogu, że uchronił mnie od upadku i uczynił" ciut lepszym".Można deklarować miłość do Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego, a zarazem krzyżować innych. Z rozmisłem i pełnym okrucieństwem znajdując sobie przy okazji setkę usprawiedliwień. To jest duchowa ślepota. Tym tragiczniejsza w skutkach, im mniej uświadomiona.

Wszyscy potrzebujemy oczyszczenia, A do tego potrzeba przede wszystkim pomiętać, że kluczem do każdej wielkości jest pokora. Ona zawsze stoi u początków uzdrowienia.

 


Podobał Ci się artykuł?
1
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij