Kilka moich spostrzeżeń na temat rozwoju turystyki w mojej rodzinnej miejscowości, Jastrzębiej Górze nad polskim Morzem Bałtyckim. Mam nadzieję, że zaciekawi Was ten rozwój usług turystycznych.

Data dodania: 2011-02-23

Wyświetleń: 2023

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Trudno  ukryć, że Jastrzębia Góra,  osada  usytuowana nad morzem   utrzymuje się   przede wszystkim z turystyki.  Zwiedzających  przyciąga przede wszystkim  rzadka   w naszym kraju linia brzegowa , najbardziej wysunięty na północ  punkt lądowy oraz  idealne dobre umiejscowienie  względem  innych  uznanych  kurortów  wakacyjnych.  Gdzie nie spojrzeć, można  zauważyć miejsca oferujące  pokoje  – przeważnie  duże letniska, hotele, pensjonaty wille. Poza  czasem   letnim   niezbyt dużo rzeczy się tutaj dzieje, chyba że trafiają się  silne wiatry –  podówczas można z  wysokich klifów podziwiać   piękno  niszczycielskiego sztormu.

Jakiś czas temu  spacerowałem  po mojej rodzinnej Jastrzębiej Górze i  zastanowiła mnie pewna rzecz. Wzdłuż ulic przed wieloma domami znajdowały się   slogany  z hasłami: wolne  kwatery , noclegi Jatrzębia Góra itp. Jeszcze w niedawno  niezbyt często   można było natknąć się na  takie rzeczy, aczkolwiek obecnie  oferty  wynajmu  w prywatnym domu pojawiają się  jak grzyby po deszczu .  Dziwne,  ponieważ   gdzie nie spojrzeć pełno jest   domów wczasowych, pensjonatów i hoteli.  Mimo to  zawsze znajdzie się grupa  przedsiębiorczych  ludzi, którzy postanowią  założyć  swój własny biznes , nie wymagający  horrendalnych  zasobów   gotówki .  Wydawać by się mogło, że w walce  z gigantami nie będą mieli  większych szans i ich biznes  upadnie  tak szybko, jak został założony.

W  rzeczywistości takie małe domy wypoczynkowe  z  dużym  sukcesem  rywalizują  z  prestiżowymi hotelami i ośrodkami oraz cieszą się  rosnącym  zainteresowaniem wśród turystów . Oferują atrakcyjne ceny  wynajmu  kwater  oraz w wielu przypadkach  świadczą usługi  transportowe i dowożą swych klientów w  wybrane  miejsca. Są one świetną    propozycją spędzenia rodzinnych wczasów , z dala od  wrzawy  – nie  napotkamy  tutaj głośnej   wycieczki i  roju  turystów, jak w hotelu. Tutaj panuje  atmosfera spokoju, nikt się nie spieszy , w nocy nikt nie zaburzy  odpoczynku  hucznymi   imprezami .  Otrzymujemy  tu  szeroki wybór pokoi – od jednoosobowych, przez dwuosobowe z  dobrym  wyposażeniem (wraz z  aneksem kuchennym i telewizją kablową oraz dostępem do  wi-fi) po rodzinne kilkuosobowe pokoje .
Aczkolwiek  trzeba   mieć wzgląd na to, że taka forma  działalności jest jedynie  dodatkową  drogą zarobku, gdyż  gros   wczasowiczów  przyjeżdża  nad Bałtyk  jedynie  w słonecznych  miesiącach,  a zatem  od maja do końca września.

Licencja: Creative Commons
0 Ocena