Paulo Coelho w swojej książce „Alchemik” twierdzi, że im bardziej zbliżamy się do swoich marzeń w naszym życiu, tym bardziej Własna Legenda staje się prawdziwą racją bytu.

   Na świecie istnieje język zrozumiały dla wszystkich. Jest to język zapału, język rzeczy, które wykonuje się z miłością i ochotą, nie tracąc nigdy z oczu celu, do którego się zmierza i w który się mocno wierzy.

   W życiu każdego człowieka przychodzi taka godzina, kiedy musi powiedzieć swoje wielkie  TAK lub wielkie NIE. Musi dokonać wyboru. Nie chodzi tu o zwykłe, codzienne tak lub nie. To takie TAK /albo NIE/, które wypowiada się raz w życiu, w godzinie wielkiej próby. To takie ostateczne TAK albo NIE, decydujące o dalszym życiu, o dalszym losie.

   Zwykle nie rozpoznajemy owego, absolutnie jedynego w swoim rodzaju, momentu wyboru. Czasami nawet nie zauważamy, że wybierając jedną z dróg, jednocześnie zamykamy sobie drugą drogę, tę odrzuconą. I prawdopodobnie nigdy już nie dowiemy się, co odrzuciliśmy i czy wybraliśmy zgodnie z naszą Własną Legendą.

   Własna Legenda to jest to, co zawsze pragnie się robić. Każdy z nas we wczesnej młodości wie dobrze, jaka jest jego Własna Legenda. W tym okresie życia wszystko jest jasne, wszystko jest możliwe. Ludzie nie boją się wtedy swoich Pragnień ani Marzeń. Jednak w miarę upływu czasu jakaś tajemnicza siła stara się dowieść za wszelką cenę, że spełnienie Własnej Legendy jest niemożliwe. I wtedy, w zależności od tego, jak wiele mamy w sobie TAK, jak wiele mamy w sobie sił, aby nie dać się zdominować NIE, możemy spełniać naszą Własną Legendę.

   Ta wielka chwila TAK /albo NIE/ wcale nie musi być odegrana na wielkiej scenie i przy wielkich światłach. Może nadejść w przebraniu cichej, niewyraźnej, z pozoru nijakiej, szarej godziny. Dlatego zazwyczaj trudno ją rozpoznać i wybór nie jest prosty.

Kontury Dobra i Zła, Podłości, Szlachetności, Odwagi i Tchórzostwa, Obłudy i Prawdy - tych naszych wielkich TAK i NIE, zacierają się, są nieostre. A wybierać, mimo to, trzeba. Człowiek z gotowym TAK, wypowiadając je bez względu na okoliczności, wspina się coraz wyżej, rozwija się. Jest otwarty na drugiego człowieka. Nie zatrzaskuje za sobą drzwi, za którymi bezpowrotnie pogrzebałby Miłość, Tolerancję, Wybaczenie, Odwagę. Wyciąga dłoń do pojednania cierpliwie, z radością i zaufaniem. I naprawdę jest Szczęśliwy. Jego Serce obawia się Cierpienia. Ale wie, że Strach przed Cierpieniem jest straszniejszy, niż samo Cierpienie. Wie, że żadne Serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje Marzenia, bo każda chwila poszukiwań jest chwilą spełnienia Własnej Legendy.

   Ci, co mówią NIE, nie żałują. Zapytani, czy chcieliby je odwołać, nie odwołają.       Ale właśnie to NIE - to słuszne NIE – na całe życie grzebie ich Tęsknoty, Marzenia, Prawdę – ich Własną Legendę.

   Ten, kto żyje Własną Legendą, wie to wszystko, co wiedzieć powinien. I tylko jedno może unicestwić marzenia – Strach!

 

Licencja: Creative Commons