Zadziwiające w jak krótkim czasie dynamicznie rozwijająca się technologia obdarowała swoimi łaskami muzyków, w tym także gitarzystów.

Data dodania: 2009-12-17

Wyświetleń: 3587

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

I nie chodzi bynajmniej o jakieś drastyczne modyfikacje tego zacnego instrumentu jakim jest gitara na przestrzeni ostatnich lat. Chodzi o łatwość, z jaką dzisiejszy początkujący adept gitary może przetestować swoje pomysły, rejestrując je w całkiem profesjonalny sposób. I to na dodatek nie wychylając nosa poza próg własnego pokoju.


W 1996 roku, czyli jeszcze stosunkowo niedawno, nagranie własnego pomysłu, zabawa aranżacją czy też dogrywanie kolejnych partii do zarejestrowanego już instrumentu, dla młodego gitarzysty było zajęciem z pogranicza czarnej magii, wiedzą tajemną lub w najlepszym wypadku melodią przyszłości. Można było próbować nagrać coś na „dwukaseciaka", potem puścić nagraną partię i w tym samym czasie dograć kolejną, a potem kolejną.... Niestety, przy czwartej dogrywce nagrany pomysł przypominał bardziej nagrania dokonywane Grundigiem przez grubą ścianę na koncercie black metalowego zespołu niż zawodowo nagraną gitarę elektryczną. Wiadomo było, że można to wszystko zrobić, a i owszem proszę pana, ale jedynie w profesjonalnym, nafaszerowanym urządzeniami peryferyjnymi (coś takiego jak plug-in działający pod kontrolą wirtualnego wielośladu praktycznie nie funkcjonowało) dużym i drogim studiu. Wyprawa do takiego studia, biorąc pod uwagę jego cenę, była dla młodego muzyka wyzwaniem nie lada! Sam mam w pamięci cztery weekendy spędzone z kolegami z ówczesnego zespołu na budowie, tylko po to, żeby zarobić pieniądze na pokrycie kosztów wymarzonej sesji w profesjonalnym studiu. A studio olśniewało i onieśmielało ilością pokręteł i suwaków, blaskiem lampek w rozmaitych urządzeniach. Dziś wszystko jest o wiele prostsze niż dziesięć lat temu. Komputery wtargnęły pod strzechy, czy się to komuś podoba czy nie, a wraz z nimi ogrom nowych możliwości dla każdego młodego gitarzysty.

Licencja: Creative Commons