Żyć bez jasno określonego celu to jak jazda samochodem, bez świadomości i zastanowienia, dokąd się podróżuje. Owszem, może przez chwilę to frajda, zwłaszcza gdy podróżujesz sportowym samochodem albo limuzyną.

Data dodania: 2009-12-06

Wyświetleń: 2591

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 11

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

11 Ocena

Licencja: Creative Commons

Na dłuższą metę jest to jednak jazda bez celu. Czasem trafia się na ciekawe miejsce, ale jeśli nie wiesz dokąd chcesz jechać, jaki jest cel Twojej podróży, może się to skończyć jedynie stratą czasu i energii.

Co takie życie ma wspólnego z prawem przyciągania?

Wbrew pozorom bardzo wiele. Gdybym wiedział o tym 2 lata temu, prawdopodobnie w tej chwili byłbym w zupełnie innym miejscu i robił coś zupełnie innego, albo to, co robię teraz, tylko byłoby to w bardziej zaawansowanej fazie, pozwalającej mi na niezależność finansową i emocjonalną.
Wtedy jednak byłem pod wrażeniem "Sekretu" i zapomniałem, że oprócz istnienia prawa przyciągania, potrzebne jest moje zaangażowanie. Wyobrażałem sobie, że wszystko pojawi się ot, tak z nieba. Wystarczy, że będę pozytywnie myślał. Najlepiej o wygranej w lotto. Książki, w których proponowano wyznaczanie celów, były dla mnie trochę sprzeczne z tym, co zobaczyłem w filmie, a potem przeczytałem w książce.

Dziś moje myślenie jest mocno odmienne.

Magnetyzm działa, jeśli wiemy, co jest celem naszego życia.

Gdybym zapytał teraz, czy wiesz, czego chcesz w życiu, co chcesz robić, jak żyć, jak brzmiałaby odpowiedź? Czy pojawiłaby się od razu, bez zastanowienia, czy potrzebne byłyby minuty, może godziny?

Ja chcę być bogata! - usłyszałem ostatnio odpowiedź, na podobne jak wyżej, zadane pytanie. Nie ma sprawy, ale tak samo myśli niemal 100% bezdomnych i bezrobotnych na całym świecie.

Pytanie: co robisz, by być człowiekiem bogatym? Nic. Chcę wygrać w lotto.

Może myślisz podobnie, że bogactwo spadnie z nieba, coś nagle się wydarzy i mnóstwo pieniędzy stanie się Twoją własnością. Nie trzeba wyznaczać żadnych celów, rozpisywać drogi dojścia na czynniki pierwsze. Po co? Jest SEKRET. Mogę wszystko przyciągnąć. Samo przyjdzie.

Tylko co? Czy wiesz, czego chcesz od życia? Czy może tylko chcesz być bogaty?

Jeśli wiesz, czego chcesz i myślisz o tym w każdej chwili, żyjesz tym i czujesz to tak wyraźnie całym sobą, że chwilami przeszywa Cię dreszcz, to sekret będzie działał na Twoją korzyść. Jeśli Twoja koncentracja na punkcie, do którego zmierzasz wynosi niemal 100%, to zaczną się dziać cuda.

Nie musisz od razu przestawiać swojego życia. Można robić to, co robiło się dotychczas, jeśli nie można tego ot, tak zmienić. Ale nie przeszkadza to w ciągłym koncentrowaniu się na tym, czego naprawdę chcesz. To jeden z podstawowych, jeśli nie najważniejszy warunek, by prawo przyciągania zaczęło działać i zaprowadziło Cię tam, dokąd każdego dnia biegną Twoje myśli, uczucia, pragnienia i cała Twoja istota.

Jeśli wiesz, dokąd idziesz, droga już Cię tak nie męczy, a wszystko, co się dzieje od pierwszego świadomego kroku, zaczyna działać na Twoją korzyść, świat konspiruje, by Ci się powiodło, a każdy dzień jest szansą, a nie ciężarem.

Wiesz już, czego chcesz w swoim życiu, co chcesz robić, co jest Twoją pasją i celem? Jeśli tak, cała reszta potrzebna do realizacji tego, na pewno zjawi się już niedługo.

Licencja: Creative Commons