Co roku około 40 tys. kobiet w Polsce traci dziecko w wyniku poronienia. Jednak rzadko w Polsce mówi się o tym problemie. Postanowiliśmy przerwać zmowę milczenia i stworzyć projekt, w którym kobiety same opiszą swoje bolesne doświadczenia.

Data dodania: 2009-10-14

Wyświetleń: 1935

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Oddajemy w ręce czytelników książkę Aniołkowe mamy - książkę, która pokazuje, jak silne potrafią być kobiety.

Aniołkowe mamy – to cztery poruszające historie kobiet opisane na blog.onet.pl. Kobiety, które poroniły właśnie w wirtualnym świecie opowiadają o swoim smutku, emocjach, reakcjach bliskich, pragnieniach. Piszą też, jak poradzić sobie ze stratą i wrócić do codziennych obowiązków. W drugiej części książki publikujemy trzy rozmowy z ekspertami w dziedzinie medycyny, psychologii i duchowości.

Na pytania Magdaleny Wojaczek odpowiadają:

• lek. med. Ewa Silizien-Kuczapska (ginekolog-położnik)

• dr Bernadetta Janusz (psycholog)

• o. Robert Pilch OP (duszpasterz)

Aniołkowe mamy - kobiety najsilniejsze na świecie. Kobiety, które przeżyły największą z tragedii (...) teraz, po stracie swoich Maleństw, widzą, słyszą i czują więcej...
Aniołkowe mamy - kobiety, które poroniły. Zbyt często zostają same ze swoim bólem i smutkiem. Mają swoją wirtualną rzeczywistość, w której budują „społeczność wzajemnego wsparcia". Czy to im wystarcza?
Książka powstała w oparciu o cztery historie opisane na blogach w portalu Onet.pl oraz rozmowy z ekspertami w dziedzinie ginekologii i położnictwa, psychologii i duchowości.

Aniołkowe mamy. Historie kobiet, które poroniły. Porady ekspertów to pierwszy projekt w Polsce, mówiący o poronieniach z dwóch różnych pozycji: kobiet przeżywających dramat po poronieniu i ekspertów, którzy na co dzień spotykają się z kobietami oraz rodzinami przeżywającymi stratę dziecka. 15 października po raz piąty w Polsce obchodzony będzie Dzień Dziecka Utraconego. Przerwijmy tabu! Zacznijmy rozmawiać! Może właśnie jest obok Ciebie Aniołkowa mama…

Licencja: Creative Commons