Przyzwyczajamy się do myśli, że jestem z nią od zawsze, że tyle już razem przeżyliśmy, że szkoda zaprzepaścić tyle czasu spędzonego z daną osobą. 

Data dodania: 2009-09-20

Wyświetleń: 2187

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Zyga:
Powiedzcie mi, co zrobić, wybrać kobietę, której wiem, że nie umiem zostawić. Kocha mnie, nigdy mnie nie zawiodła ale długi czas się kłócimy często, nie jest tak jak powinno, a mnie nie ciągnie do tego by to naprawić tylko do innej kobiety... z obecną jestem 3 lata nie chciałbym tego zmarnować ponieważ wszystko mam, oprócz jednego tej iskry czuje, że to się wypaliło, ale nacisk rodziny mnie przerasta... Chciałbym spróbować z inną dziewczyną gdyż z nią czuję się wspaniale ale myśl, że moja obecna może przez to za bardzo cierpieć również mnie przerasta :( przecież nie mogę żyć z dwoma muszę wybrać ;(

Skoro już zadałeś sobie to pytanie to oznaka, że tak jak piszesz coś jest nie tak. 
Piszesz, że masz wszystko oprócz tej iskry, czyli praktycznie nie masz nic. 

Odpowiedz sobie na pytanie, czy ją dalej kochasz. 
Często ludzie zapominają o miłości, a to czym darzą swoich współmałżonków to nie miłość a przyzwyczajenie.

Przyzwyczajamy się do myśli, że jestem z nią od zawsze, że tyle już razem przeżyliśmy, że szkoda zaprzepaścić tyle czasu spędzonego z daną osobą. 

Zostawanie z kobietą, której się nie kocha to pójście na łatwiznę, a zarazem oszukiwanie siebie i jej. 

Jeśli nawet rodzina naciska na ciebie, to nie możesz im pozwolić by oni decydowali, co jest dla ciebie najlepsze, bo tylko ty to wiesz. Oni mogą myśleć, co jest dla ciebie dobre mogą ci sugerować, ale nie mogą za ciebie decydować. 

Jeśli rodzina zaczyna się wtrącać powiedz im to, co myślisz bez najmniejszych skrupułów. Czasem i tak trzeba. 

Powiedz tak: 

Nie będziecie za mnie decydować i mówić mi, co dla mnie jest najlepsze. Nie kocham tej dziewczyny i nie będę z nią, czy wam się to podoba czy nie. Bardzo ją lubię i szanuję, ale wiem, że to nie jest to, czego szukam i nie mam zamiaru okłamywać dalej siebie i jej. 

Nie żyjemy na bliskim wschodzie, gdzie małżonkę wybiera nam rodzina i po raz pierwszy widzimy ją podczas ślubu. Wiadomo rodzina chce naszego dobra, ale czy wiedzą, co jest dla nas dobre!

Natomiast, jeśli chodzi o tę kobietę, zdaje sobie sprawę, że po tak długim czasie nie będzie wam łatwo. Jednak musisz pamiętać, że nawet najgorsza prawda jest lepsza od kłamstw, a kłamstwem tutaj jest życie i udawanie, że się ją kocha. 

Jeśli zdecydujesz się to zakończyć powiedz to prosto z mostu i nie dawaj jej żadnych nadziei.

Nie nakłaniam cię byś z nią zerwał, ale byś przemyślał to, co napisałem i sam zadecydował. 
To może być przełomowe w twoim życiu, jeśli postąpisz tak jak będziesz chciał. 
Z tego, co napisałeś wnioskuję, że raczej większość decyzji podejmowałeś sugerując się innymi ludźmi, a nie sobą. Zmień to!

Najważniejsze jest bycie szczerym z ludźmi i samym sobą. 
Jednak czy do końca zdajemy sobie sprawę, co to jest szczerość, a czym jest nieszczerość? 

Według wikipiedii 
Szczerość – wyrażanie tego, co się myśli (czuje) w sposób zgodny z rzeczywistością, oraz postępowanie zgodnie z tym, co się wyraża. W wielu kulturach cecha ta jest cnotą, a jej przeciwieństwami są dwulicowość, fałszywość, hipokryzja. Wg Michela de Montaigne'a, szczerość jest cnotą rzadką i filozoficzną, pozwalającą na krytycyzm i na poprawę samego siebie. Szczerość (lub prawdomówność) stanowi istotny element samurajskiego kodeksu bushidō oraz jedną z tzw. cnót pruskich.

Kierując się pojęciami encyklopedycznymi każda osoba, która ukrywa swoje zamiary i myśli jest osobą dwulicową, fałszywą. 

To się tyczy do wszystkiego. 

Wątek szczerości w uwodzeniu i związkach zostanie głębiej rozwinięty, w przyszłych poradach szkoły uwodzenia.

Licencja: Creative Commons