Wielu z nas, trudząc się w mozolnym ciężarze zdefiniowania pojęcia Boga, woli o sobie mówić ateista, bądź, w najlepszym przypadku "poszukujący".

Data dodania: 2007-06-12

Wyświetleń: 5102

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

"Odpuść sobie i pozostaw Bogu" - jakże trudne do zrealizowania hasło. Nie do zrozumienia, tu nie ma nic do rozumienia, przekaz jest jasny. Wielu z nas, trudząc się w mozolnym ciężarze zdefiniowania pojęcia Boga, woli o sobie mówić ateista, bądź, w najlepszym przypadku "poszukujący". Nie chodzi tu jednak o definicję Boga, a o własny kontakt z tym, co pełni w naszym życiu rolę przewodnią. Światopogląd jest kwestią wolnej woli, jest indywidualną sprawą i nikomu nic do tego czym jest nasza siła przewodnia. Nie musimy się z tego tłumaczyć, ale sami również pamiętajmy, że inni mają prawo do własnych odkryć.

Kiedy zaczynamy w zdrowy sposób rozumieć swoją zależność od czynnika zewnętrznego, przychodzi czas kontaktu. Religijni ludzie mają modlitwy i medytacje, z których mogą czerpać natchnienie. Zawierają one w sobie wielką mądrość życiową, a są to teksty dostępne i postronnym. Warto do tej kwestii podejść poważnie. Porozumienie z czynnikami mającymi wpływ na nasze własne życie przynosi spokój, rozwagę i jasność sytuacji.

Trudno jest widzieć sprawy takimi, jakimi one są naprawdę, w sposób prosty i bezpośredni. Wciąż z jakichś sobie tylko znanych przyczyn, ulegamy skłonnościom do komplikowania, gmatwania i utrudniania sobie wielu spraw. Tu dobrze sprawdza się filozofia 24 godzin. Mamy całe dziś, by budować sobie lepsze jutro, a rzeczywistość dzieje się "tu i teraz", róbmy więc co do nas należy, nie przejmując się wszystkim naraz.

Postawa, aby nie komplikować sobie spraw, to postawa człowieka dojrzałego, coraz bardziej oczyszczającego się z umysłowego chaosu. Rzecz jasna, dla ludzi niecierpliwych, obsesyjnie gnębiących się jakimś niepokojem lub chcącym szybko i za wszelką cenę coś załatwić, nie jest łatwa i nie zawsze przyjemna w praktykowaniu. Postawa pozostawienia rzeczy własnemu biegowi, odmienna od dotychczas preferowanej, dla wielu, jest zupełną nowością i zaskoczeniem. Dlatego też może być początkowo trudna i niezrozumiała.

Tego rodzaju zaskoczenie rodzi możliwość odnajdywania odpowiedzi na tkwiące w nas pytania. Rodząca się w takich warunkach otwartość może okazać się niezwykle pomocna.

Dzięki zderzeniu się z odmienną rzeczywistością i przyjęciu jej za fakt, nasz własny emocjonalny stosunek do życia staje się zupełnie inny. Ulegamy zmianie dotychczasowej hierarchii wartości i przestajemy przejmować się tym co przesłaniało nam kontakt z rzeczywistością, a świat staje się czymś znacznie prostszym niż do tej pory.

Licencja: Creative Commons