0
głosów
- +

Nauka gry na skrzypcach

Autor:

Aktualizacja: 04.08.2009


Kategoria: Rozwój Osobisty / Samodoskonalenie


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 17222 razy czytane
  • 3 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Kilka porad dla rodzica, którego dziecko rozpoczyna naukę gry na skrzypcach.


Stanisław Sadłowski

Skrzypce są bardzo popularnym instrumentem w szkole muzycznej. Pod względem ilości kandydatów w naborze, instrument ten na ogół zajmuje drugie miejsce, zaraz po fortepianie, który cieszy się zawsze największym powodzeniem.

Skrzypce należą do grupy instrumentów smyczkowych to znaczy takich, na których do gry używa się smyczka. Do tej samej grupy należy też altówka, wiolonczela i kontrabas.

Z tego powodu w szkołach muzycznych i orkiestrach symfonicznych używa się nazwy sekcja instrumentów smyczkowych.

Są to instrumenty pokrewne, ponieważ wiele elementów gry na nich ma jednakowe charakterystyczne cechy.

Decydując się na wysłanie dziecka na naukę gry na skrzypcach, warto wiedzieć kilka ważnych spraw związanych zarówno z samym instrumentem, jak też z przebiegiem kształcenia.

Najpierw o instrumencie.

1. Skrzypce mogą być lutnicze lub fabryczne, bądź też manufakturowe.

Chodzi tu o sposób ich wykonania. W dawnych czasach były wykonywane wyłącznie ręcznie, przez artystę lutnika, jakim był na przykład najsławniejszy bodaj Antonio Stradivari czy jego nauczyciel Antonio Amati żyjący w XVI wieku, których egzemplarze istnieją do dziś i przy sprzedaży osiągają ceny milionów dolarów.

W późniejszych wiekach, gdy kształcenie muzyczne przybierało charakter masowy, zaczęto produkować instrumenty fabrycznie czyli również masowo. Instrumenty te nie spełniały jednak wymogów artystycznych wyższego rzędu, lecz nadawały się w wielu przypadkach do początkowej nauki gry. Obecnie skrzypce fabryczne można nabyć za kilkaset złotych a czasem w antykwariacie czy na podrzędnym straganie nawet za 50 złotych.

Trzecim rodzajem produkcji są manufaktury, w których instrumenty częściowo wyrabiane są fabrycznie a wykańczane i „konfigurowane” brzmieniowo przez rzemieślników lub nawet artystów lutników. Często udają się twórcom bardzo dobre egzemplarze, które choć niewiele kosztują, brzmieniowo zbliżone są do lutniczych i z powodzeniem służą zarówno do nauki, jak i do profesjonalnej gry w orkiestrach symfonicznych.

Tych instrumentów najwięcej jest w szkołach muzycznych. Bywają więc użyczane wielu uczniom na czas nauki. Ceny bywają różne, ponieważ zależy to od walorów dźwiękowych egzemplarza. Można jednak ogólnie stwierdzić, że za 5 tys. a nawet mniej można nabyć bardzo porządne skrzypce.

Mówiąc – walory dźwiękowe – należy rozumieć głównie piękno dźwięku i siłę brzmienia, lecz dodatkowo jeszcze bierze się bardzo pod uwagę łatwość wydobycia dźwięku.

Warto wiedzieć, że również współcześni artyści lutnicy produkują ręcznie własne autorskie egzemplarze instrumentów smyczkowych, które bywają znakomite, ale ich ceny, choć nieporównywalne z cenami instrumentów z przed 300 lat, wynoszą rzadko poniżej 10 000 złotych.

W tym momencie dodam własny mój sąd dotyczący uporczywie powtarzanej opinii, jakoby stare instrumenty były automatycznie lepsze od nowych i to z racji ich wieku. Jest to absolutna nieprawda!

Po prostu wszystkie kiepskie instrumenty wyprodukowane trzysta lat temu, zostały skasowane. Nie były potrzebne. Przetrwały tylko te, które od początku istnienia były znakomite i takie są zawsze. Również dzisiaj.

Obecnie również powstają znakomite instrumenty w pracowniach utalentowanych lutników i one również będą szanowane, naprawiane, konserwowane i przetrwają nie jedno życie ludzkie.

2. Skrzypce mogą mieć różny rozmiar.

Z różnych pracowni wychodzą instrumenty różniące się minimalnie gabarytami, ale mam tu na myśli co innego. Aby małe dziecko mogło z powodzeniem grać na skrzypcach musi otrzymać całkiem miniaturowy instrument. Potem wraz ze wzrostem, nieco większy i wreszcie pełny wymiar skrzypiec.

Istnieją zatem, pod względem wielkości, następujące odmiany szkolnych skrzypiec:


1/8, 1/4, 1/2, 3/4, oraz 4/4 czyli tak zwane „całe skrzypce”.

Dobór właściwej wielkości instrumentu stosownie do wzrostu i rozwoju dziecka, jest jedną z podstawowych spraw w metodyce nauczania gry na skrzypcach. Doradcą jest tu nauczyciel, do którego rodzic powinien się zwrócić, zanim dokona zakupu.

3. Struny.

Skrzypce muszą być wyposażone w cztery struny – g,d,a,e.

Każda jest odpowiedniej grubości tak, aby napięta, mogła drgać potrzebną nam ilość razy na sekundę i tak drgając emitować dźwięk pożądanej wysokości. Struny są raczej wrażliwym elementem instrumentu. Łatwo tracą zadane napięcie, czyli rozstrajają się, łatwo też się urywają, czyli niszczą. Jest jeszcze więcej cech strun istotnych w grze zaawansowanej.

Na etapie początkowym, wystarczy wiedzieć, że warto, oprócz aktualnie założonych czterech strun, mieć zawsze do dyspozycji zapasowy komplet strun.

Struny nabywa się w kompletach lub pojedynczo, osobno każdą grubość. Na początku nauki dziecko nie powinno samodzielnie zakładać nowej struny. Grozi to jej zniszczeniem już w momencie niewłaściwego instalowania.

Ceny strun uczniowskich bywają różne. Na przykład do skrzypiec ½ komplet strun firmy Presto, całkiem dobrze nadających się do nauki gry, w niektórych sklepach kosztuje 27 złotych, zaś światowej sławy firmy Thomastic, około 300 złotych.

4. Smyczek.

Smyczek jest integralną częścią instrumentu. Również ten element musi wielkością pasować do instrumentu oraz ucznia, również tu są odmiany wielkości adekwatne do rozmiarów skrzypiec.

Uwaga! Smyczek musi mieć właściwą ilość włosia i sprawnie działający mechanizm napinania. Bez tych elementów smyczek jest bezużyteczny!

Na marginesie warto zauważyć, że w naszym języku nazwa tego przyrządu ma absolutnie inne pochodzenie niż w krajach Europy Zachodniej. Tam bowiem nazwa pochodzi od słowa „łuk” – arco, bow, bogen, ponieważ pierwotnie był to rzeczywiście łuk, z naciągniętym końskim włosiem. Obecny kształt smyczek zyskał w osiemnastym wieku (F. Tourte).

5. Kalafonia.


Bardzo ważnym elementem wyposażenia każdego skrzypka jest kalafonia. Jest to spreparowana żywica, służąca do smarowania włosia w smyczku. Należy tu dodać, że bez wykonania tej czynności, smyczek nie spełnia swej roli a nawet całkiem przestanie wprawiać strunę w drgania. Nawyk właściwego smarowania smyczka jest elementem nauki gry na skrzypcach.


6. Pulpit.

Bardzo potrzebnym elementem wyposażenia ucznia jest stojak do wygodnego ustawiania nut. W szkołach stojaki czy inaczej pulpity są z pewnością, ma go też na pewno prywatny nauczyciel, ale pulpit konieczny jest w domu, do codziennego ćwiczenia.

Pożałowania godne są metody ustawiania nut na dodatkowych krzesłach, komódkach czy innych meblach. To tak, jakby uczeń nie mając długopisu próbował pisać drutem do robienia swetra!

Pulpit kosztuje obecnie około 100 złotych. Ale uwaga! Odradzam zakup pulpitu drewnianego, dużego, masywnego, chyba że dla innych celów na przykład dekoracyjnych. Dziecku najlepiej posłuży metalowy pulpit składany, najlepiej trzyczęściowy, który po złożeniu zajmuje mało miejsca zaś rozłożony, można dopasować wysokością do wzrostu każdego grającego. I ta jego cecha jest tu najważniejsza.

7. Kamerton.

Warto też mieć w domu kamerton, który ułatwi nam strojenie skrzypiec. Wprawdzie nauczyciel nastroi uczniowi instrument w klasie, ale czasem trzeba coś skorygować w domu.

Tu jednak konieczna jest przestroga.

Nieumiejętne strojenie prawie zawsze powoduje zerwanie jakiejś struny. Do czasu dobrego opanowania tej czynności uczeń powinien stroić pod nadzorem nauczyciela.

Tak wyposażony uczeń może rozpocząć solidną, radosną naukę gry na skrzypcach.

Wskazówki dotyczące pracy zamieszczę w innym artykule.

Stanisław Sadłowski
Szczecin 4 sierpnia 2009 r.

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij