Powoli zbliżają się wakacje, każdy z nas marzy o tym by z dumą móc rozebrać się na plaży, czy nad jeziorem. Zdjąć koszulkę i być dumnym ze swojej sylwetki. Nie ma chyba nic lepszego - jak pełen podziwu wzrok obcych ludzi. Jednak do tego momentu wielu z nas jeszcze daleka droga (może na przyszłe wakacje się uda, a jak nie to może za dwa lata).

Data dodania: 2009-06-02

Wyświetleń: 3542

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 2

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

2 Ocena

Licencja: Creative Commons

Jak poprawić swoją sylwetkę w tak krótkim czasie? Już za parę tygodni zacznie się "sezon plażowy", jak się do niego przygotować. Mam dla was wszystkich kilka rad, które pomogą wam w krótkim czasie zmienić nieco swój wygląd. Przede wszystkim należy się skupić na diecie - dieta to podstawa. Jednak ja tutaj nie będę się skupiał na niej. Poświęcę to miejsce i czas na coś innego, mianowicie ćwiczenia fizyczne - są dla nas "zbawienne". Bez nich - bardzo słabo będzie spadała nam masa. Dlatego proponuję wam zainwestować pieniądze w odpowiedni sprzęt do ćwiczeń. Nie mam tu na myśli kupna ławeczki, obciążenia i wielu innych maszyn. Bardziej skupiałbym się przy treningu aerobowym. Do wyboru mamy wiele sprzętów, np. rower treningowy, wioślarz, bieżnie, orbitreki czy steppery. Skupię swoją uwagę na bieżni.

Trening aerobowy – jest to rodzaj treningu polegający przeróżnych formach treningu – spalającego tkankę tłuszczową, np. jazda na rowerze, bieganie, maszerowanie, pływanie itd.

Bieżnia - to dla mnie podstawa, używamy ją w domowym zaciszu. Nie ma dla nas znaczenia pogoda - czy deszcz, czy śnieg, a może upał. My i tak ćwiczymy w domu na naszej bieżni.

Każda bieżnia posiada różne funkcje, dlatego oferta wielu firm - jest tak zróżnicowana. Można zakupić najprostszą bieżnię, za kilka set złotych, a można się pokusić i wziąć taką za kilka tysięcy - to wszystko zależy na co nas stać. Wiadomo jeśli to "domowa sala treningowa" to nie ma sensu brać bieżni za kilkanaście tysięcy. Przede wszystkim przy zakupie jakiegokolwiek sprzętu - dobrze by było porozmawiać ze sprzedawcą powiedzieć mu czego oczekujemy od sprzętu i poradzić się go.

Patrząc na ofertę sklepów ze sprzętem - można by się pogubić. Taka jest ilość przeróżnych bieżni treningowych.

Jak trenować na takiej bieżni?

Proponuję z początku wykonywać krótką sesję treningową – do 20-30 minut. Co drugi dzień, najlepiej na czczo. Wtedy szybciej zaczniemy spalać tłuszcz. Wiadomo co jakiś czas powinniśmy zwiększać długość sesji treningowej (aż dojdziemy do 60minut). Starajcie się nie przekraczać tego czasu. Jak już nam tak „świetnie idzie”. Proponuję zwiększać tempo biegania, utrudniać sobie jak się tylko da. Kiedyś trenowałem na bieżni, która miała taką funkcję – że ustawiało się powierzchnie – pod górkę. Wolniej biegałem, a ilość spalanych kalorii była bardzo zbliżona do ilości spalanych przy szybszym bieganiu.

Także metod tutaj mamy dużo, wszystko zależy od funkcji jakie nasza bieżnia posiada.

Pamiętajcie również o tym, aby odnotowywać każdy swój trening – dzięki prowadzeniu dziennika treningowego, na bieżąco będziecie mogli ocenić czy robicie postępy, jeśli tak to jakie.

Jednak bieżnia to nie wszystko. Należy w tym wypadku też pamiętać o diecie. Nie zapomnijcie o tym poczytać i zmienić swoje nawyki żywieniowe. Dodam też fakt, że podczas moich zmagań z „masą tłuszczową” wiele razy korzystałem z różnych przyrządów do ćwiczeń – rowery, steppery, czy bieżnie. I to właśnie ćwiczenie na tym ostatnim urządzeniu – przynosiła największe rezultaty. Warto się zastanowić nad taką inwestycją, wiadomo – nie kupujemy bieżni tylko na jednorazowe użycie. Przydatna będzie również po wakacjach – dla zachowania zdrowej sylwetki. A tym bardziej w okresie zimowym się przyda – na dworze będzie mroźno, a my w domu będziemy mogli sobie ćwiczyć.
Licencja: Creative Commons