Filozofia dla dzieci? Wiele osób słysząc to hasło popuka się w czoło. A jednak! Badania amerykańskich psychologów i pedagogów wykazały, że dzieci, przed którymi od wczesnego dzieciństwa stawiano trudne pytania natury filozoficznej, w późniejszych latach lepiej radziły sobie w szkole oraz w życiu prywatnym. Ich umysły...

Data dodania: 2009-04-16

Wyświetleń: 4173

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Filozofia dla dzieci? Wiele osób słysząc to hasło popuka się w czoło. A jednak! Badania amerykańskich psychologów i pedagogów wykazały, że dzieci, przed którymi od wczesnego dzieciństwa stawiano trudne pytania natury filozoficznej, w późniejszych latach lepiej radziły sobie w szkole oraz w życiu prywatnym. Ich umysły były bardziej elastyczne, więc z łatwością dzieci te radziły sobie z trudnymi zadaniami, umiały logicznie argumentować swoje sądy, były bardziej pomysłowe i oryginalne.
Oczywiście mówiąc o filozofii dla dzieci, nie mamy na myśli wykładania dziesięciolatkom teorii Hegla. Filozofia dla dzieci nie ma nic wspólnego z historią filozofii. Filozofia, jaką prezentuje się dzieciom ma charakter czysto problemowy. Oto stawia się bowiem przed młodym człowiekiem pytanie o to, kim jest, gdzie jest jego miejsce na świecie i co znaczy, że posiada się takie miejsce. Na zajęciach z filozofii definiuje się ważne z punktu widzenia naszej kultury i moralności terminy, takie jak dobro, zło, przyjaźń, miłość. Nie podaje się dzieciom gotowych formułek. Same muszą dojść do własnych wniosków, jedynie naprowadzani przez nauczyciela. Nauczyciel zadaje pytania, a potem jedynie nadzoruje przebieg dyskusji. W zajęciach z filozofii bardzo ważna jest właśnie dyskusja. Dzieci uczą się rozmawiać ze sobą, słuchać nawzajem, ripostować, bronić swoich argumentów. A przede wszystkim uczą się myśleć. Logicznie, samodzielnie, twórczo. To bardzo ważna umiejętność. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy bycie kreatywnym jest tak ważną i pożądaną cechą.
Czemu uczyć dzieci filozofować? Po pierwsze dlatego, że filozofowanie rozwija ich wyobraźnię. W czasach, kiedy odchodzi się od modelu nauczania, polegającym na podawaniu suchych formułek, których uczeń musi nauczyć się na pamięć, zajęcia z filozofii są doskonałym treningiem do samodzielnego uczenia się i rozwiązywania problemów. Po drugie – filozofowanie uczy, jak posługiwać się słowem, jak rozmawiać, negocjować, przekonywać do swojego zdania i bronić swoich racji. W trakcie dyskusji na zajęciach dzieci niejednokrotnie muszą spierać się ze sobą, nie jest to jednak zwykłe przekomarzanie się, jakby mogło się wydawać. Dzieci w dość naturalny sposób wczuwają się w konwencję dyskusji. Czasem chcą naśladować dorosłych. Jednak nauczyciel musi wprowadzić reguły, które pomagają zapanować nad grupą rozentuzjazmowanych młodych filozofów. Jest to bardzo ważne, uczy bowiem kultury konwersacji. Dzieci mają zatem powiedziane na przykład, że mogą mówić pojedynczo, nie przekrzykiwać się, nie obrażać nawzajem. Powie ktoś - naiwny ten, kto uważa, że te zasady wystarczą, żeby zapanować nad grupą dzieci. A jednak. To naprawdę skutkuje. Widać, że filozofia oprócz tego, że uczy myśleć, łagodzi również obyczaje.
Filozofia dla dzieci jest póki co jedynie projektem. Niewiele placówek oświatowych wyraziło chęć przeprowadzenia takich zajęć u siebie. Dzieje się tak nie dlatego, że zajęcia te nie spotykają się z zainteresowaniem nauczycieli, a dlatego, że większość szkół borykając się z problemami finansowymi, nie ma funduszy na zorganizowanie takich lekcji. Inną kwestią jest to, że o filozofii dla dzieci mówi się bardzo mało, a wielu znajdzie się takich, którzy uznają to za szaleństwo. Tymczasem zajęcia takie, jak żadne inne, wpływają doskonale na rozwój młodego człowieka, uczą go myśleć, komunikować się, rozwiązywać problemy. Trzeba się więc zastanowić, czy nie warto zainwestować w taki rozwój młodych ludzi – wszak to przyszłość narodu!
Licencja: Creative Commons