Nie pamiętam hasła

» Wyszukiwarka

» Polecamy

» Kategorie

» Multiprofile

» Kategoria: Biznes i Ebiznes / Copywriting

Głosuj na tak 3 Głosuj na nie
pobierz

Czy nadal można korzystać z przedruku artykułów?

Darek Puzyrkiewicz 09.07.2007, czytano 6,385 razy, pobrano kod HTML 6 razy, komentarzy 5.

Już niedługo strony internetowe korzystające z przedruków artykułów mogą zniknąć z wyników wyszukiwania Google. Właściciele takich witryn, mogą zostać oskarżeni o spam. Oto krótka, ale prawdziwa historia, która stawia pod znakiem zapytania rację bytu stron, korzystających z artykułów serwisu artelis.

Do tej pory pozycjonowanie kojarzyło się z promowaniem strony w taki sposób, by zajęła wysokie miejsce w wynikach wyszukiwania. Znany pozycjoner, Paweł K. zmienił ten porządek. Zamiast promować strony, postanowił pokazać autorowi artykułów, przedrukowywanych w różnych serwisach, "jak polecą mu te piękne pozycje". Kłopot w tym, że gdyby tę praktykę rozpowszechnić, zagrożony byłby fundament funkcjonowania Internetu - wolność wymiany informacji.

Nie jestem pozycjonerem. Piszę ciekawe artykuły, które każdy może umieścić w swoim serwisie internetowym. Pewnego dnia postanowiłem wykorzystać zaskakujący efekt przedruku moich tekstów. Okazało się bowiem, że pisane przeze mnie artykuły zyskiwały bardzo wysokie pozycje w wynikach wyszukiwania Google. Efekt był taki, że dzięki linkowi do mojego bloga, umieszczonemu w stopce, zyskiwał on coraz więcej odwiedzin.

Po testach, polegających na promocji mojej witryny za pomocą artykułów, postanowiłem upowszechnić efekty swoich eksperymentów. Stworzyłem krótką ofertę, w której zademonstrowałem działanie tego nietypowego pozycjonowania i zaoferowałem swoje usługi w pisaniu tego typu artykułów. Ponieważ udzielam się nieco na jednym z internetowych forów, postanowiłem zapytać o ocenę swojej oferty innych członków tej społeczności.

Jednym z aktywnych forumowiczów, jest Paweł K., profesjonalny pozycjoner, który od pewnego czasu promował w Internecie swoją książkę. Bardzo ambicjonalnie podszedł do moich dokonań w pozycjonowaniu za pomocą tekstów i oburzony zaalarmował pracowników Google, że moje artykuły naruszają regulamin i zaśmiecają wyniki wyszukiwania. Po zgłoszeniu tym, radośnie poinformował mnie, pisząc na forum: "(...) już Cię zgłosiłem do SPAM Raport i pogadamy na ten temat za kilka dni jak polecisz na wszystko (...)"

Nie wiadomo jakie strony z artykułami zostały zgłoszone jako spam. Nie jest też jeszcze znana reakcja pracowników Google na ten donos. Być może już wkrótce, strony z przedrukami znikną z tej wyszukiwarki.

Na czym polega zagrożenie dla Internetu, spowodowane przez tego typu działania? Gdyby zgodnie z oczekiwaniami Pawła K. zabronić przedruku artykułów, tekstów i newsów, gdyby zahamować swobodny przepływ treści, to Internet stałby się martwy. Dzisiejsza idea web 2.0, to przecież nieograniczona wymiana informacji pomiędzy użytkownikami. Nie można oskarżać o SPAM kogoś, kto za zgodą autora publikuje w swoim serwisie jego artykuły. Owszem, treść jest powielana, tylko że w ten właśnie sposób może ona dotrzeć do większej liczby użytkowników tak rozległej sieci, jaką jest Internet. Chodzi o naszą wolność czytania i publikowania tego co chcemy, tam gdzie chcemy i kiedy tylko chcemy.

Kontrowersyjna oferta (wraz z opisem eksperymentu) dostępna jest pod tym adresem

Wspomniana w artykule dyskusja odbyła się na tym forum

Chcesz poznać tajniki copywritingu i za darmo otrzymać poradnik na temat pisania skutecznych ofert i reklam? Sprawdź www.dynanews.pl

Podobał Ci się ten artykuł? Oceń na TAK lub NIE.    Głosuj na tak   3   Głosuj na nie



Liczba komentarzy: 5

Tomek Urban (gość) wtorek, 10 lipiec 2007 - 12:35

Poszukaj na blogu google ktoś sie już pytał o to (o przedruk treści) - nie jest tak źle o ile pamiętam :)


Robert Boguszewski (gość) czwartek, 12 lipiec 2007 - 20:32

Nie mogę sie zgodzić:

"Na czym polega zagrożenie dla Internetu, spowodowane przez tego typu działania? Gdyby zgodnie z oczekiwaniami Pawła K. zabronić przedruku artykułów, tekstów i newsów, gdyby zahamować swobodny przepływ treści, to Internet stałby się martwy.?"

Raczej by odżył. To nie o to chodzi, żeby kopiować artykuły w nieskończoność. Nie wiem w jakiej formie artykuł został przedrukowany, ale sam fakt, że został skopiowany jest przeciw ideii internetu - to nie o to chodzi, żeby ta sama treść była przekopiowana 500 razy !

Autorzy powinni napisać swój komentarz i podać urla bezpośrednio do artykułu - tyle.

Nie ma sensu kopiowanie treści.


Dariusz Puzyrkiewicz (gość) czwartek, 12 lipiec 2007 - 20:48

Jaki więc sens ma istnienie serwisu artelis, którego przecież głównym celem jest udostępnianie artykułów do przedruku?


Janusz Janczy (gość) piątek, 13 lipiec 2007 - 08:17

A co jeśli na jednej stronie jest bardzo długi i ciekawy artykuł. Nikt go nie kopiuje tylko dodawane są linki. W pewnym momencie osobie, która utrzymuje go na własnej stronie wygasa abonament na serwer lub dane z bazy danych zostają usunięte. Wtedy linki prowadzą do pustej strony..., a tak możemy przeczytać artykuł gdzieś indziej.


avatar
Piotr Dziankowski czwartek, 15 kwiecień 2010 - 13:44

Prowokacja?


(nie będzie publikowany)

Artykuł został przedrukowany na następujących stronach:

http://zarabianie-na-blogu.blogspot.com    http://ebiznes.donit.eu    http://www.e-zarabianie.com.pl/    http://copywriter.abaren.pl/   

» Autor


» Podobne artykuły

» Promowane przez Artelis



» Najczęściej czytane w kategorii