Niektórzy ludzie są wstrząśnięci triumfem Ruchu Palikota, bo myśleli, że Polacy to patriotyczny i konserwatywny naród. Ja, jako pesymistka, nigdy nie miałam takich złudzeń.
Niektórzy ludzie są wstrząśnięci triumfem Ruchu Palikota, bo myśleli, że Polacy to patriotyczny i konserwatywny naród. Ja, jako pesymistka, nigdy nie miałam takich złudzeń.
W obecnych czasach "kantokracji" nikt z obecnych wodzów partyjnych wraz swoim zapleczem nie widzi sensu istnienia tego gatunku ludzi. Po prostu nie przewidują tego żadne scenariusze wyborcze i "umysły partyjnowładzowskie". Ludzi uczciwych i prawych.
O skutecznym rad sposobie na głowy bolenie. Jak poradzić sobie z odpowiedzialnością za niewłaściwy wybór i zadbać o zdrowie psychiczne. Rowerowa terapia chorej polityki.
Przed wyborami parlamentarnymi, w których obecna opozycja - Prawo i Sprawiedliwość, uzyskała najlepszy dotychczas wynik, reprezentowała tą siłę, której ze świeczką szukać w dzisiejszej polityce. Niestety zmienił się poziom dyskusji, w której to opozycja mimo merytorycznego przygotowania znaczy bardzo mało.
W związku ze zbliżającą się decyzją PO na temat przyszłości Janusza Palikota w tej partii, media obiegła dość zaskakująca informacja. Sam zainteresowany, w razie decyzji o wykluczeniu go z Platformy nie wyklucza założenia własnej partii. Idea wyszła przy okazji rozmowy z dziennikarzem TVN 24 Janusz Palikot stwierdził, że...
Pierwsze sondażowe wyniki były ważne nie tylko dla kandydatów ubiegających się o prezydenturę. Był to swoisty test na wiarygodność oraz obiektywność podawanych informacji.
Obietnic wyborczych w ostatnich latach mieliśmy mnóstwo. Od cudu Irlandzkiego na początku, po cud zatrzymania pyłu wulkanicznego. Żarty odłóżmy na bok, choć kłamstwa podane na internetowy wynos potrafią przyprawiać o mdłości.
Fakt, pewna wiadomość i ostateczna kropka w ustach spekulantów i dyskutantów publicznych. Decyzja została już podjęta. Kto się z nią zgadza, kto nie – zadecydują wybory.
Jak długo naszym krajem będzie rządzić osoba, która dąży do dyktatury ? Społeczeństwo tego nie widzi, patrzy na Tuska jak w święty obrazek. Obrazy Tuska zamiast Lenina ? Wracamy do historii ?