pragnę rozpocząć serię artykułów i w miarę obiektywnych przemyśleń dotyczących rozmów z świadkami jakie miałem przyjemność odbywać długi czas w Krakowie. Głównie są to spostrzeżenia krytyczne, lecz w wielu miejscach można znaleźć i dobre strony.
pragnę rozpocząć serię artykułów i w miarę obiektywnych przemyśleń dotyczących rozmów z świadkami jakie miałem przyjemność odbywać długi czas w Krakowie. Głównie są to spostrzeżenia krytyczne, lecz w wielu miejscach można znaleźć i dobre strony.
Czwarta część dramatu o UB-eku Zdzisławie, jego nierozsądnej kochance Marii Lolicie i szalonym w swej śmiałości więźniu Wespazjanie. Utwór, chociaż pełen specyficznego poczucia humoru, stawia Czytelnika przed kilkoma istotnymi pytaniami związanymi z etyką i moralnością.
Trzeci dramat mojego autorstwa z UB-ekiem Zdzisławem Baumfeldem w roli głównej. Akcja utworu (podobnie jak miało to miejsce w części pierwszej) rozgrywa się w roku 1948, czyli w okresie stalinizmu.
Nie wiem jak Wy, ale ja od jakiegoś czasu zauważam nasilone działania skierowane w kierunku utworzenia i silnego zakorzenienia państwa zwanego Unia Europejska.
Drugi utwór mojego autorstwa z towarzyszem Zdzisławem Baumfeldem (funkcjonariuszem Łowcą Onych) w roli głównej. UB, komunizm, czarna wołga, obłuda, tortury, specyficzne poczucie humoru i baaardzo dużo absurdu!
Prowokacyjna satyra napisana biblijnym językiem i zawierająca liczne nawiązania do Nowego Testamentu. Zdzisław Baumfeld, funkcjonariusz Urzędu Bezpieczeństwa, jest "Mesjaszem komunizmu", świętym na swój sposób. Początkowo cieszy się sympatią "uczonych w pismach Marksa", jednak potem traci ich przychylność i zostaje skazany na śmierć.