Konkurs rozstrzygnięty, znamy zwycięzców! Warszawska Grupa Doradców PR zakończyła konkurs „Mazowsze nadaje na jednej fali”.!
Konkurs rozstrzygnięty, znamy zwycięzców! Warszawska Grupa Doradców PR zakończyła konkurs „Mazowsze nadaje na jednej fali”.!
Dziewiąty tom dziejów towarzysza Zdzisława Baumfelda - cynicznego komunisty. Akcja utworu, podobnie jak w części drugiej i czwartej, nie rozgrywa się w okresie PRL, tylko w czasach współczesnych.
Ósma część przygód Zdzisława Baumfelda, funkcjonariusza Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Tym razem problematyka dramatu obraca się wokół tzw. odwilży gomułkowskiej.
Siódma część "TragiFarsy socNIErealistycznej". Świętożyźń Klemermann zaprasza do siebie garstkę zaufanych UB-eków, żeby porozmawiać z nimi o wypadkach opisanych w “TragiFarsie 5. Odcinku specjalnym”.
Rzecz o mojej groteskowo-satyrycznej serii dramaturgicznej ze Zdzisławem Baumfeldem w roli głównej. Znajdziecie tu m.in. opisy poszczególnych części TragiFarsy.
Trzeci dramat mojego autorstwa z UB-ekiem Zdzisławem Baumfeldem w roli głównej. Akcja utworu (podobnie jak miało to miejsce w części pierwszej) rozgrywa się w roku 1948, czyli w okresie stalinizmu.
Druga część "TragiFarsy socNIErealistycznej" - dalsze losy Zdzisława Baumfelda. Satyra na byłych UB-eków i SB-eków, którzy tęsknią za "dawnymi czasami".
Drugi utwór mojego autorstwa z towarzyszem Zdzisławem Baumfeldem (funkcjonariuszem Łowcą Onych) w roli głównej. UB, komunizm, czarna wołga, obłuda, tortury, specyficzne poczucie humoru i baaardzo dużo absurdu!
Prowokacyjna satyra napisana biblijnym językiem i zawierająca liczne nawiązania do Nowego Testamentu. Zdzisław Baumfeld, funkcjonariusz Urzędu Bezpieczeństwa, jest "Mesjaszem komunizmu", świętym na swój sposób. Początkowo cieszy się sympatią "uczonych w pismach Marksa", jednak potem traci ich przychylność i zostaje skazany na śmierć.
Dobry pomysł to podstawa, od interesującego projektu wszystko się zaczyna. To prawda, ale kiedy myślimy poważnie na temat założenia własnej działalności gospodarczej dobry pomysł na firmę, to zaledwie początek. Polska biurokracja najczęściej nie ułatwia sprawy.