Wszyscy fantazjujemy. To żadna zbrodnia. Jednak spisanie erotycznych fantazji infantylnym, ubogim językiem i przedstawienie ich światu jako bestsellerowe dzieło literackie to już poważne nadużycie.
Wszyscy fantazjujemy. To żadna zbrodnia. Jednak spisanie erotycznych fantazji infantylnym, ubogim językiem i przedstawienie ich światu jako bestsellerowe dzieło literackie to już poważne nadużycie.
Pierwsza połowa tekstu dotyczy filmu "Lawa" Tadeusza Konwickiego. Druga - współczesnego społeczeństwa polskiego. Artykuł został napisany w związku z trzecią rocznicą ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego.
Istnieją tytuły, które trzeba koniecznie przeczytać. Ta pozycja z pewnością do nich należy. To książka ciepła, mądra, ciekawa. "Tak sobie myślę" Jerzego Stuhra to doskonała lektura na długie jesienne wieczory. Polecam.
Pytania o sens naszych postaw, naszej wiary, o moralność, o to, co nami kieruje - to codzienność. Wierzysz i często w modliwie prosisz - wskaż mi drogę, Boże. Nie wierzysz, prosisz otoczenie o uwagę - krzykiem, płaczem, agresją, śmiechem, przymilaniem. Kto może dać odpowiedzi na Twoje pytania? Sam sobie odpowiedz, a ja spytam nas po prostu:
Wakacje w pełni. Póki co cieszy nas plaża, słońce i dobra ksiażka. Polecam lekturę Grażyny Plebanek "Pudełko ze szplikami". Jest to pozycja łatwa i przyjemna, a jednocześnie skłaniająca do myślenia.
Niejedna kobieta zastanawia się, jak przetrwać w natłoku codziennych obowiązków? Co więcej, jak poradzić sobie z nagromadzonymi emocjami, dziwnymi sytuacjami, niechcianymi słowami. Jedno jest pewne: trzeba o nich mówić, dzielić się nimi, a książka Katarzyny Miller i Moniki Pawluczek jest ku temu doskonałą okazją.
Każda kobieta powinna przeczytać tę książkę, aby poznać siebie i odnaleźć się w roli, która została jej narzucona. Paradoksalnie zła matka to ta, która otwarcie mówi o swoich wadach i walczy z utartymi przez społeczeństwo stereotypami.
Irydion pochodzi z Brzegu, gra muzykę metalową i cieszy się uznaniem patriotycznej prawicy. Niestety, posiada zarówno jasną, jak i ciemną stronę.
Recenzja płyty "Głos Patriotów" wydanej w roku 2011. Zespół Horytnica, grający muzykę tożsamościową, stworzył świetny krążek o polskiej historii i teraźniejszości.
Po wydaniu debiutanckiego albumu Luxtorpeda stała się dla wielu osób fenomenem na polskiej scenie. Na początku też należałem do tego grona osób, jednak z każdym kolejnym przesłuchaniem stwierdzałem, że tak naprawdę nic specjalnego w tej muzyce nie ma. Nowy krążek jest pozytywnym zaskoczeniem, nie spodziewałem się aż takiej poprawy.