Istnieje wiele nieznanych lub mało znanych faktów i zasad, których wykorzystanie bardzo ułatwia uczenie się. Jedną z takich prawidłowości jest efekt początku i końca.

Data dodania: 2007-04-30

Wyświetleń: 8271

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 2

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

2 Ocena

Licencja: Creative Commons

Efekt ten zazwyczaj nie jest wykorzystywany w nauce, z powodu źle pojętego dążenia do oszczędzania czasu. Po prostu wielu osobom, często trudno jest pojąć i zaakceptować fakt, że aby zaoszczędzić naprawdę dużo czasu, trzeba najpierw trochę go zainwestować.

Na czym polega ta inwestycja i jakie są zyski o tym za chwilę. Najpierw

O efekcie początku i końca

Efekt początku, to wyższa niż przeciętna efektywność uczenia się występująca na początku okresu, w którym się uczysz. Czyli, jeśli usiądziesz i zaczniesz uczyć się, to wkrótce po „wejściu w temat”, efektywność twojej pracy jest najwyższa.
Potem będzie stopniowo maleć. Maleje tym bardziej, im dłużej siedzisz i nieprzerwanie pracujesz.
Tuż przed końcem okresu nauki efektywność twojej pracy jest znowu wyższa. Oznacza to, że z tego okresu nauki zapamiętasz więcej, niż z okresu wcześniejszego.
To jest właśnie efekt końca.
Taki opis jest oczywiście przybliżeniem i uśrednieniem rzeczywistych wyników pomiaru efektywności uczenia się. Jest to jednak przybliżenie właściwie pokazujące tendencję zmian efektywności uczenia się w całym okresie, kiedy siadasz i uczysz się.
Zauważ, że najwięcej wiadomości w twojej pamięci, zostaje z początkowego i końcowego okresu nauki. To czas, w którym są najlepsze warunki do skutecznej pracy!

Jak to wykorzystać?

Po prostu, warto sprezentować sobie więcej efektów początku i końca w swoim uczeniu się.
Dlatego warto podzielić cały okres nauki na przedziały o rozsądnej długości. Na tyle długie, by zdążyć intensywnie „wejść w temat” i dobrze wykorzystać okres wysokiej efektywności. Na tyle krótkie, by nie dopuścić do nadmiernego spadku efektywności.
W praktyce czas nauki powinien trwać w granicach, średnio 35 do 60 minut. Przerwa to 4 do 8 minut.
W przerwie zajmij się czymś zupełnie innym, ale nie nadmiernie absorbującym. Po kilku minutach musisz przecież znowu szybko wejść w intensywną pracę. Może to być trudne, jeśli w przerwie coś cię nadmiernie zaabsorbuje.
Po przerwie - następna sesja pracy intelektualnej, potem kolejna przerwa i znów praca.

Twój główny zysk

z takiego systemu nauki to większa ilość wiadomości w głowie.
Kilka innych korzyści:
- Okres nauki okupisz mniejszym zmęczeniem.
- Szybciej wykonasz to, co masz do zrobienia.
- Lepiej zapamiętasz następne partie materiału, na bazie lepiej zrozumianej i zapamiętanej poprzedniej części.

Na koniec jeszcze jedna bardzo ważna sprawa - to ty świadomie decyduj o przerwach.
Nie twoje odczucia, niechęci czy chwilowe lenistwo. Nie pozwalaj sobie na mimowolne wypadanie z intensywnej pracy, na myślenie o „niebieskich migdałkach”.
Takie przerwy nie sprawdzają się.
Jeśli to się przydarzy i nie da się odsunąć wysiłkiem własnej woli, lepiej wstać i intensywnie, ale krótko, zająć się czym innym.
A potem wrócić do pracy. Już niezakłócanej i sprawnej.

-----

Z całym artykułem oraz wykresami do niego możesz zapoznać się na stronie:
http://www.superumysl.pl

Tam też znajdziesz więcej informacji o tym, jak poprawić efektywność własnej nauki.

Licencja: Creative Commons