0
głosów
- +

Przez muzykę do poważnych schorzeń gardła

Autor:

Aktualizacja: 06.11.2008


Kategoria: Kultura i Sztuka / Muzyka


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1927 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Wielu artystów uskarża się na częste choroby gardła. Nie jest to niczym dziwnym, zważając na fakt, że codziennie ich struny głosowe od rana do późnych godzin wieczornych pracują na najwyższych obrotach. Nagrania, próby, koncerty, wywiady… Życie gwiazdy nie jest łatwe.


Wielu artystów uskarża się na częste choroby gardła. Nie jest to niczym dziwnym, zważając na fakt, że codziennie ich struny głosowe od rana do późnych godzin wieczornych pracują na najwyższych obrotach. Nagrania, próby, koncerty, wywiady… Życie gwiazdy nie jest łatwe. Tak niewiele potrzeba, by błahe z pozoru dolegliwości takie jak chrypka, czy chwilowy zanik głosu przerodził się w znacznie poważniejsze schorzenia. Są przypadki, kiedy wokaliści trwale stracili swój głos po przez nadmierną eksploatację swojego gardła.
Jednym ze znanych osób, które często musiały się uporać z tego typu problemami jest Amerykański muzyk rockowy oraz aktor Meat Loaf, naprawdę Michael Lee Aday. Zaczęło się od zwykłej suchości w gardle, łaskotania, trudności z przełykaniem pokarmów. Gdy kolejnymi objawami są ból czy zachrypły głos należy zacząć się niepokoić. Przywołany przeze mnie artysta musiał właśnie borykać się z takimi na pozór przypominającymi zwykłe przeziębienie dolegliwościami. Ostateczna diagnoza była jednak mniej optymistyczna. Okazało się, że z powodu nadmiernego wysiłku głosowego na fałdach głosowych zaczęły tworzyć się guzki. Spowodowały one problemy z przesuwaniem występów z powodu niemocy śpiewu, ponieważ podstawowym warunkiem w leczeniu staje się ograniczenie w mówieniu. Leczenie jest długotrwałe i bardzo kosztowne dlatego wielu artystów stara się zapobiegać niż leczyć co okazuje się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. W dzisiejszych czasach znane osobistości otoczeni są licznymi fachowcami sterującymi ich planem dnia, i pilnującymi by do wszelakich nadmiernych wysiłków nie dochodziło nigdy. I właśnie, zdrowy rozsądek po raz kolejny okazuje się najlepszym lekarstwem na nieuleczalne do końca często choroby.

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij