Nierzadko zdarza się tak, że w nasz jedyny wolny dzień, w czasie którego możemy w końcu swobodnie udać się na łono natury i oddać się jednej z naszych pasji, pogoda jest... Cóż, jedynie dobra! Jeśli zmagać przyjdzie nam się wyłącznie z chłodem i pochmurną aurą, to pół biedy – ciepła bluza, komin i czapka uchronią nasz „urlop”. Jeżeli jednak zacznie padać deszcz, sprawa mocno się komplikuje.

Data dodania: 2021-05-06

Wyświetleń: 136

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Ciepły, wiosenny deszcz... Jak się przed nim uchronić?

Bez odpowiedniego przygotowania nie ma nawet sensu wychodzić z domu, gdyż skończy się to w najlepszym razie złym samopoczuciem – w najgorszym zaś, przeziębieniem lub zapaleniem gardła czy zatok. Co możemy zrobić, aby wykorzystać maksymalnie nawet deszczowy dzień, jeśli zaplanowaliśmy go w terenie?

Zacznijmy tym razem od dołu, a zatem od butów. Oczywiście najlepsze na deszcz są gumowce, co wiedzą nawet dzieci. Wiosną wybierzmy obuwie lekkie, najlepiej wykonane z cienkiego kauczuku, bez dodatkowych wyściółek i ociepleń. Zwróćmy uwagę, aby producent gwarantował odprowadzenie potu ze stopy – zachowamy nie tylko suchość stopy, ale również odpowiednią temperaturę wewnątrz buta.

Drugim najważniejszym elementem naszej garderoby w deszczowy dzień jest kurtka. Przed wyborem odpowiedniego modelu musimy zadać sobie pytanie, do jakiego rodzaju aktywności jest nam potrzebna? Czy będziemy więcej poruszać się, czy stać lub siedzieć? Czy nasze ruchy będą spokojne i jednostajne, czy raczej gwałtowne i nagłe? Czy w czasie poruszania będziemy często zmieniać pozycję i potrzebować pełnej swobody ruchu, czy jednak ruchy wykonywać zaplanowanie i z większym zapasem czasu? Po tym możemy już przebierać w opcjach: peleryny, kaftany zakładane przez głowę, kurtki rozpinane – wszystko oczywiście z kapturem i regulowanymi mankietami: bez tego odzież przeciwdeszczowa traci sens.

Dla statycznych zajęć wybierzmy pelerynę, która chroni nas jak parasol. Zakrywa znaczną powierzchnię naszego ciała, woda spływa po niej na boki, nie sącząc się po reszcie odzieży i butach, dla ułatwienia szybkich ruchów przy ciele nie krępuje całych ramion, a przy zaplanowanych ruchach i tak mamy odpowiednią ilość czasu dla ich wykonania i odpowiedniego ułożenia peleryny. Przy aktywności wymagającej bardzo szybkich i gwałtownych ruchów, możemy poszukać peleryn posiadających rozcięcia na ręce lub rozpinaną mufkę dla ochrony rąk i dłoni.


Zakładany przez głowę kaftan szczelnie chroni przed wszelkim przemoczeniem (Deerhunter kaftan PRO Gamekeeper). Zwykle rozpinane są od góry mniej więcej do połowy klatki piersiowej, a dzięki znacznemu skróceniu długości zamka frontowego unikamy możliwości przelania się wody przez niego, lub przewiania ostrym wiatrem. Doskonale chroni spodnią odzież, a zwykle przedłużany fason stanowi też świetną ochronę dla spodni. Jedyną wadą jest zwykle niewielka ilość kieszeni, oraz utrudniona możliwość sięgnięcia do wewnętrznych elementów garderoby. Z tym nie będziemy mieli problemu, jeśli wybierzemy tradycyjną, rozpinaną kurtkę.

Pamiętajmy, by wybierać te o zakrytym frontowym zamku – dodatkowa zakładka z przeciwdeszczowego materiału nie pozwoli na przelanie się wody przez suwak. Wiele firm oferuje również kurtki z podklejanymi taśmą szwami, które izolują przed wodą. W kurtce nasza swoboda ruchów jest ogromna, zwłaszcza gdy wybierzemy taką z elastycznego materiału, ze stretchem, o profilowanych na łokciach rękawach i systemie wygodnych, dopasowujących do sylwetki ściągaczy. Niezależnie od naszego wyboru, pamiętajmy o materiale oddychającym, aby zachować całkowitą suchość pod peleryną czy kurtką: tak od deszczówki, jak od naszego własnego potu.


W wypadku rzęsistego deszczu, albo gdy wybierzemy się w mocno zarośnięte trawami, trzcinami, czy krzewami tereny, nieodzowne będą odpowiednie spodnie przeciwdeszczowe. Zdecydowanie dobrą opcją jest zakup tak zwanych „spodni wierzchnich” lub „zewnętrznych”, które nakłada się na podstawową parę spodni jako osłonę przed wodą. Jeśli jednak mamy akurat dość chłodną wiosnę, lepsza będzie para spodni z wodoodporną membraną, o gwarantującej ciepło gramaturze. Membrana ochroni nas przed jednakowo przegrzaniem i wyziębieniem, nie przepuści chłodu, wody i wiatru, ale też w momencie ocieplenia, skutecznie i szybko odprowadzi nadmiar ciepła i potu z powierzchni ciała. Wybierajmy spodnie z regulowanymi u dołu nogawkami, dzięki czemu możemy wsunąć je w cholewy butów i nie dopuścić do przesiąknięcia wodą. fraya.pl

Licencja: Creative Commons
0 Ocena