0
głosów
- +

Jak nauczyć malucha jazdy na rowerze?

Autor:

Aktualizacja: 31.03.2018


Kategoria: Rodzina i Wychowanie / Dzieci


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 291 razy czytane
  • 1 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Jak nauczyć malucha jazdy na rowerze?

Rower to świetny sposób na aktywne spędzanie czasu całą rodziną. A wiosna to idealny czas, by twoje dziecko zaczęło stawiać swoje pierwsze „kroki” na dwóch kółkach!


Rowerek dla 3-latka czy też młodszych dzieci?

W jakim wieku powinno być dziecko, kiedy zaczyna się uczyć jazdy na rowerze? Tak naprawdę nie ma ograniczeń! Już dobrze utrzymujące równowagę dwulatki i nieco starsze dzieci mogą dostać swój pierwszy rower. Ale powinien to być… rowerek biegowy!

Czym rowerek biegowy różni się od zwykłego? Przede wszystkim brakiem pedałów. Konstrukcja takiego rowerka dla dziecka jest niższa i prostsza. Maluch siedzi na siodełku przymocowanym do ramy, a rączki trzyma na kierownicy, ale odpycha się od ziemi nogami. Do tego kierownica rowerka biegowego ma ograniczoną możliwość skrętu, żeby manewrowanie nie sprawiało dziecku zbyt wielkich problemów podczas początkowej nauki.

Rowerek biegowy – ćwiczenie równowagi i koordynacji

Dobrze jest zacząć naukę jazdy na rowerze właśnie od rowerka biegowego, bo pozwoli on wyćwiczyć dziecku zmysł równowagi. Dzięki temu w przyszłości, kiedy przyjdzie czas na przesiadkę na „dorosły” rower, nie będzie miało aż takich problemów i zaliczy mniej upadków.

Rowerek dla 3-latka może mieć trzy kółka – jeśli chcesz, żeby maluch czuł się na samym początku jak najbardziej stabilnie. Wtedy nauka postępuje spokojniej i dziecko przede wszystkim ćwiczy koordynację ruchów. Uczy się manewrowania kierownicą i prowadzenia rowerka z odpowiednią prędkością.

Dwukołowy rowerek biegowy nadaje się za to dla dzieci, które są bardziej aktywne i ambitne. Na dwóch kółkach nie ma już takiego podparcia i maluch sam musi balansować ciałem, kręcić kierownicą i odpychać się – inaczej zaliczy wywrotkę. Za to szybko uczy się wykonywania kilku czynności na raz, a wypracowane poczucie równowagi pomoże mu w przyszłości też z innymi zabawami.

Kiedy „dorosły” rowerek dla dziecka?

Podejść do tego, kiedy dziecko powinno się zacząć uczyć jeździć na rowerze z pedałami jest tyle, ilu rodziców. A może i więcej! Przeważa jednak przekonanie, że w wieku 5 lat maluch jest już na tyle sprawny i skoordynowany, że może zacząć już swoją przygodę z bicyklem.

Oczywiście, jeśli twoje dziecko dużo wcześniej zaczęło jeździć na dwukołowym rowerku biegowym, może się okazać, że śmiga na tyle sprawnie, że pierwsze próby możecie zacząć już wcześniej! Upewnij się jednak, że dziecko jest na to gotowe! Zdarza się bowiem, że rodzice napotykają bunt, kiedy okazuje się, że na rowerze łatwo się wywrócić. Wspieraj malucha i szczerze informuj o tym, że na początku każdy się przewraca. Daj mu też dużo czasu na naukę – nie oczekuj, że pierwszego dnia zacznie sprawnie jeździć, ani nawet, że uda mu się przejechać kilka metrów.

Sposoby na naukę jazdy na rowerze

Aby dziecko czuło się pewnie i bezpiecznie, przydają się specjalne kijki do podtrzymywania rowerka w pionie. W ten sposób maluch wie, że mama czy tata są obok i chronią je przed bolesnym upadkiem. To dobry sposób, żeby dziecko najpierw oswoiło się z operowaniem pedałami – są w końcu zupełną nowością! Kiedy już załapie, o co w pedałowaniu chodzi, możesz puszczać kijek na chwilę i łapać, gdyby dziecko traciło równowagę. Minus tej metody? Trzeba się sporo nabiegać za dzieckiem!

Innym sposobem są przykręcane małe kółka. Montuje się je przy tylnym kole roweru dziecka, ale tak, by oba trochę wisiały w powietrzu, gdy rower stoi prosto. Nie powinny cały czas podpierać malucha, tylko „łapać” go w momencie, gdyby tracił równowagę i zbyt mocno przechylał się na jedną ze stron. Przy tej metodzie nie ma konieczności asekurowania dziecka – robią to za ciebie kółka. Po niedługim czasie zauważysz też, że boczne kółeczka coraz rzadziej dotykają ziemi. A gdy uznacie, że czas na poważniejsze próby – kółka wystarczy odkręcić. I już mały kolarz jeździ sam!


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij