Według danych szacunkowych nawet 1,5 mln Polaków jest zatrudnionych na umowach cywilno-prawnych. “Śmieciówki” są popularne zwłaszcza w przypadku młodych ludzi, którzy dopiero rozpoczynają swoją karierę zawodową. 

Data dodania: 2017-06-08

Wyświetleń: 470

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 1

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

1 Ocena

Licencja: Creative Commons

Brak umowy o pracę nie musi jednak oznaczać wykluczenia z rynku usług finansowych. Dowiedz się, jakie warunki musisz spełnić, aby dostać pożyczkę przez internet.

Pożyczka bez zaświadczeń

W przeciwieństwie do tradycyjnych banków firmy pożyczkowe nie wymagają od swoich klientów dostarczenia zaświadczenia o wysokości zarobków, wystawianego przez pracodawcę.

Oznacza to, że pożyczki chwilówki przez internet są dostępne także dla osób zatrudnionych na umowę o dzieło oraz umowę zlecenie. Aby uzyskać chwilówkę online, wystarczy wejść na stronę wybranego pożyczkodawcy, wybrać kwotę pożyczki oraz termin jej spłaty. Następnie musimy wypełnić formularz rejestracyjny. W niektórych przypadkach zostaniemy poproszeni o podanie rodzaju zatrudnienia oraz wysokości zarobków.

Kolejnym etapem procesu udzielania pożyczki przez internet, jest dokonanie opłaty weryfikacyjnej. Przelew jednego grosza (chociaż zdarza się, że 10 gr lub złotówki) ma na celu potwierdzenie naszej tożsamości. Jeśli proces rejestracji przebiegł pomyślnie i otrzymaliśmy pozytywną decyzję kredytową, pieniądze mogą trafić na nasze konto nawet w ciągu 15 minut.

Zadbaj o swoją historię płatniczą

Chociaż większość pożyczkodawców oferuje chwilówki również osobom zatrudnionym na umowy cywilno-prawne, nie oznacza to, że klienci firm pozabankowych nie podlegają żadnej weryfikacji. Coraz więcej instytucji pożyczkowych kieruje się zasadą odpowiedzialnego pożyczania, dlatego, sprawdza, czy spłacaliśmy nasze dotychczasowe zobowiązania w terminie.

Jeśli nasze nazwisko znajduje się na “czarnej liście”, możemy mieć problem z otrzymaniem kolejnej pożyczki. Warto pamiętać, że do rejestru dłużników trafimy wówczas, gdy nasze zobowiązanie wynosi ponad 200 zł, a termin jego spłaty został przekroczony o ponad 60 dni. Do BIG-u trafiają zadłużenia, które zostały poświadczone umową, co oznacza, że na “czarnej liście” możemy się znaleźć nie tylko z powodu niezapłaconej raty kredytu, lecz także zaległych rachunków bądź nieuregulowanego czynszu.

Pożyczkodawca sprawdzi twój BIK

Jeszcze do niedawna instytucje pożyczkowe współpracowały przede wszystkim z biurami informacji gospodarczej. Od pewnego czasu możemy jednak zauważyć, że rośnie liczba pożyczkodawców, którzy sprawdzają dane na temat swoich klientów również w Biurze Informacji Kredytowej.

BIK gromadzi dane o klientach banków oraz SKOK-ów bez względu na wysokość zadłużenia. Za każdym razem, gdy bierzemy kredyt lub pożyczkę, do BIK-u trafia informacja, czy regulujemy nasze zobowiązanie w wyznaczonym terminie. Widać więc, że pozytywna historia kredytowa oraz brak zaległości płatniczych ma większy wpływ na decyzję pożyczkową aniżeli rodzaj umowy, na którą jesteśmy zatrudnieni.

Licencja: Creative Commons