0 głosów

Zapaleni narciarze są pewnie jedynymi ludźmi, którzy nie cieszą się z zakończenia zimy i nadejścia kolejnej, słonecznej, ciepłej pory roku

Dla nich właśnie mamy wiadomość: nie musicie czekać do kolejnej zimy! Jeśli macie odpowiedni budżet i jesteście gotowi, by przekroczyć granice Polski, czeka was wspaniała śnieżna przygoda w Tignes!

Co warto wiedzieć
Tignes słynie przede wszystkim z lodowca Grand Motte. To właśnie jego obecność uzasadnia niekończące się wizyty setek narciarzy i snowboarderów z całego świata. Letni sezon narciarski zaczyna się tu już w połowie czerwca i trwa aż do początków września. Z lodowca można zjeżdżać się zróżnicowanymi (tak pod względem trudności jak i urozmaicenia terenu) trasami: niebieskimi, czerwonymi i czarnymi, które są obsługiwane przez wyciągi krzesełkowe i orczyki. Wyjątkowo dużą popularnością cieszą się dość łagodne stoki wznoszące się na północnym zboczu, choć temperatury, które tam panują nie należą do najwyższych. Za to duży snow park, który działa przez cały czas w sercu Tignes, przyciąga wszystkich, którzy lubią ćwiczyć swoje umiejętności w kontrolowanych warunkach. Snow park oferuje możliwość korzystania z halfpipa, raila, quarterpipa czy rainbow raila. Infrastruktura i sieć połączeń pomiędzy poszczególnymi miejscami jest dobrze przemyślana i nie zdarzyły się tu większe opóźnienia czy awarie: wystarczy 7 minut by narciarze zdołali dojechać podziemną koleją górską z Tignes na lodowiec. Latem, wyciągi na lodowcu działają bez przerwy aż do południa (do 13 00), a koszt dziennego karnetu to ok. 34 euro.

Atrakcje Tignes
To pięknie usytuowane francuskie miasteczko jest jednym z najprężniej działających  ośrodków narciarskich, położonych na wschód od Grenoble, tuż przy włoskiej granicy. Elektryzująca bliskość słynnego lodowca sprawia, że Tignes jest doskonałą miejscówką do uprawiania narciarstwa, nawet latem, kiedy wiele innych szlaków jest niedostępnych dla miłośników zimowych atrakcji. Co ciekawe, okolice Tignes zaliczane są do największych europejskich areałów narciarskich dostępnych latem, (20 km nartostrad na wysokości powyżej 3000 m n.p.m.). Wszystkich zapaleńców trzeba jednak, nomen omen, ostudzić, bo latem lodowiec nie przypomina swojej wersji z sezonu zimowego – śnieg leży tam jedynie w najwyższych partiach, poniżej zaś można łatwo skąpać się w rwących strumykach. Śnieg, który zapewnia nartom poślizg od samego rana, jest po południu już miękki a warunki do jazdy mogą stać się wręcz niebezpieczne. Dlatego, oprócz optymizmu, warto zabrać ze sobą do Tignes sporą dozę zdrowego rozsądku! 

Licencja: Creative Commons