Jakiś czas temu (przy nowiu) ogłosiliśmy powrót do natury. Czyli chęć życia z rytmem przyrody, rytmem planety, tak aby z nią współdziałać, aby wykorzystywać jej siły, cykle i… idziemy dalej w tym temacie, bo czujemy, że to właściwa droga na obecne, dość zwariowane i trochę jakby nieludzkie czasy. 

Data dodania: 2015-03-11

Wyświetleń: 1445

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Ktoś kiedyś powiedział, że maszyny będą rządzić światem, a może już rządzą? Wyobrażasz sobie życie bez nich? Bez telefonu, pralki czy lodówki, czy choćby, o zgrozo:  bez INTERNETU?! J A teraz jeszcze wchodzi tak zwany Internet rzeczy, czyli Twoja lodówka sama zamówi dania specjalnie dla Twojej figury, diety i dopilnuje aby wszystko było świeże. Dom ustawi temperaturę, odsłoni zasłony, przyrządzi rano kawę, samochód sam zawiezie do pracy… bajer? Bajer, tylko, że jeśli coraz mniej musimy myśleć „o przyziemnych sprawach”, to znaczy, że coraz bardziej powinniśmy myśleć o wzniosłych sprawach i jeśli tak jest to super. Gorzej, jeśli zaoszczędzony czas trwonimy na tak zwaną rozrywkę, telewizor czy ogłuszające imprezy. Świat robi się coraz subtelniejszy ale czy potrafimy to wykorzystać? To że nie musimy rąbać drwa i polować aby zdobyć jedzenie wcale nie zwalnia z tego aby się rozwijać i dbać coraz bardziej o siebie.

Ale co to ma wspólnego z powrotem do natury? Wiele, bo czym jest nasza natura? Co jesteśmy w stanie wykonywać naturalnie? Robienie czego przychodzi nam bez trudu, bez wysiłku, co jest naszym produktem naturalnym, codziennym, ciągłym, oczywistym? My sami. Nasze emocje, nasze podejście, nasze reakcje na świat, na otoczenie, na ludzi w tramwaju czy na ulicy, w sklepie. Nasza wibracja, częstotliwość, którą sobą ciągle generujemy. To jest nasz produkt naturalny, to jest nasza codzienna działalność za którą nikt nam nie płaci, nikt o tym nie mówi, nikt nie docenia, bo przecież niby liczą się twarde, wymierne rzeczy, pieniądze i to co je reprezentuje, ale przecież świat robi się coraz bardziej subtelny i to człowiek i to co czyni go człowiekiem sprawia, że te twarde rzeczy funkcjonują. To nasze podejście, nastawienie do życia i samoświadomość właśnie sprawia, że jesteśmy takimi lub takimi ludźmi. To co określa naszą tożsamość, to w jakim nastroju jesteśmy i jakim nastrojem emanujemy na nasze otoczenie, wytwarza melodię życia. I wiesz co… wszyscy w jakiś, mniej lub bardziej świadomy sposób gramy w tej orkiestrze J

Zdziwiony tym co czytasz „od głównego planisty” Artelis? Przyzwyczajaj się, bo to moja natura. Moja ciekawość, obserwacja, samokreacja - to jest to, co sprawia, że czuję się sobą, że odczuwam frajdę z życia. Jeśli jeszcze uda mi się to ująć w zdania, jeśli popłyną przez moje ręce słowa, które się formułują w artykuł, to bardzo mnie to cieszy. Jestem na właściwym miejscu i robię właściwą, naturalną dla mnie rzecz, bo jeśli doczytałeś aż do tego miejsca, to znak, że wciągnął Cię temat, że w jakiś sposób przystąpiliśmy do wspólnej wymiany energetycznej. Razem wytwarzamy energię, która się rozprzestrzenia. Jeśli jest dobra, sprowadzi dobre do Ciebie, do mnie, do wszystkich, którzy to czytają, bo po prostu, tak działa nasz świat, taka jest nasza natura.

Nie cieszy tylko to, że tak mało o niej wiemy albo nie, nie tak. To niesamowite, że tak mało wiemy o własnej naturze, o naszym świecie, o naszych umysłach, sercach, o tym gdzie i po co żyjemy. Zagoniono nas, zaprogramowano na jakieś sztuczne gonitwy, do życia w wiecznym kiedyś lub wtedy i nie potrafimy, NATURALNIE przebywać w chwili obecnej, nie potrafimy ogarniać siebie wzrokiem, dotykiem, poczuciem… i niesamowite jest to, że czeka nas teraz masa ciekawych doświadczeń, odkrywania piękna życia. To jak Alicja w krainie czarów, nagle wszystko się zrobi… wielowymiarowe. Nie oczywiste ale naturalne, nasze, będziemy się z tym identyfikować i z tym żyć. Niezłe nie? J

Do następnego :)

Licencja: Creative Commons
0 Ocena