Prawa boskie są sprawiedliwe i dla wszystkich ludzi jednakowe w swym wymiarze. Nie można uchronić się ani wykupić od prawa karmy.

Data dodania: 2015-01-19

Wyświetleń: 2867

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Prawo przyczyny i skutku samobójstwa

Przez wiele lat prawo natury w postaci "Przyczyny i skutku", było nieznane w świecie zachodu. Buddyści to prawo mają wpisane w swoją filozofię życia i go przestrzegają. Zdają sobie sprawę ze skutku, które wywołują poprzednie czyny. Stąd starają się nie popełniać większych błędów, za które są ponoszone odpowiednio wielkie skutki.

Prawo przyczyny i skutku, to wyrównanie rachunków z przeszłego życia. Są to podobnie przeżywane emocje ofiar, które zapisane są w podświadomości każdego sprawcy.

Świat biegunowy polega na ciągłym doświadczaniu, zarówno jednej jak i drugiej strony przyczyny i jego skutku. Podświadomość człowieka działa tak, że każde wydarzenie zapisuje się w polu nieświadomym, jako osobiste przeszłe doświadczenia, ale z pozycji skrzywdzonego.

Można to wyjaśnić w ten sposób, że " złodziej w następnym życiu będzie oszukany i poniesie odpowiednie straty materialne, wymierne do przeżyć emocjonalnych jego ofiary. To sprawiedliwość boska, zupełnie niezależna od praw ludzkich.

Działa zawsze bez zarzutu, gdyż każdy człowiek posiada zapis w podświadomości, co będzie przeżywał, jako skutek wybranych wcześniej doświadczeń. Od skutków poprzednich czynów, nie można uciec, ale można je zminimalizować, znając i respektując wcześniejszą przyczynę.

Hindusi znają dokładnie prawo karmy i wiedzą, że zabijanie wszelkiego stworzenia stwarza ciężką karmę. Stąd wymyślili sobie "święte krowy", aby udaremnić ich zabijanie, na mięso. Krowy święte może nie są, ale prawo do życia jest naczelnym prawem Stwórcy. Kto je łamie musi ponieść odpowiedni, emocjonalny skutek swego czynu.

Na ziemi prawa ludzkie są przystosowane wobec zabójców innych ludzi i to nie zawsze i nie do wszystkich jest obowiązkowe. Za masowe mordy na wojnach, za karę śmierci, mało kto ponosi odpowiedzialność. Prawo karmy i tak go kiedyś dosięgnie.

Natomiast nikt nie ponosi żadnej odpowiedzialności za masowe mordy zwierząt rzeźnych, zwłaszcza tych dużych. One podobnie jak człowiek, mają bardzo często indywidualną duszę i cierpią okrutne męki w uboju.

Świnia jest najbardziej spokrewniona z człowiekiem, gdyż ma częściowo geny ludzkie i zwierzęce, które zostały jej dane w czasach manipulacji genetycznych na ziemi. To jej organy są tolerowane w przeszczepach u ludzi. To fakt niezaprzeczalny jak blisko jesteśmy związani genetycznie ze świnią.
Zabijanie świń i krów, jest mordem, za który prawa ludzkie nie wnoszą odpowiedzialności.

Jak wygląda prawo boskie w tej kwestii, czyli prawo karmy?

Otóż ostatnio otrzymałam objawienie spoza czasu i przestrzeni, aby ten temat rozjaśnić i być może w części uratować niewinne zwierzęta od śmierci, oraz ludzi od konsekwencji prawa przyczyny i skutku.

Prawo karmy, czyli bumerangu stawia sprawę jasno. Co wysyłasz, do ciebie wróci. Otóż w większości przypadków samobójstw, przyczyną karmiczną jest niehumanitarne, masowe zabijanie zwierząt hodowlanych i dzikich. Cierpienie za cierpienie.

Samobójca wpada w taką pułapkę cierpienia psychicznego lub fizycznego, z którego jedynym wyjściem, jest tylko śmierć. To osaczenie w cierpieniu ze wszystkich możliwych stron. Podobnie jak zwierzę w uboju, nie może uciec, tak samobójca nie ma możliwości ucieczki, przed nieuchronną śmiercią. Zadaje sobie ją i przeżywa na sobie.

Zwierzęta też bardzo cierpią i czują zbliżającą śmierć. Rzeźnik w dawnych czasach, najpierw rozmawiał ze zwierzęciem, z jego duchem i przepraszał go za zabicie  oraz dziękował, za jego ofiarę dla ludzi.

Dziś w masowych ubojach, nikt pewnie takiej procedury nie czyni. Cierpienie zwierzęcia nie bierze się pod uwagę.  Liczy się zdobyte mięso na przerób dla ludzi, którzy chętnie go zjadają.

Jeszcze gorsze męki przechodzą dzikie zwierzęta, gdzie w strachu przed polującym człowiekiem, muszą uciekać, aby nie zostać zabite. Czasem zakładane są sidła na dziką zwierzynę, gdzie złapane zwierzę w okrutnych mękach,  traci swe życie.

To cierpienie, które zadaje człowiek zwierzętom, będzie musiał kiedyś odcierpieć na sobie. Bardzo często samobójstwo nie ma konkretnej przyczyny, bo jest popełniane w imię wyrównania za śmierć zwierząt. W ten sposób wypala się karma w pierwszym wcieleniu.

Jeśli ludzkość zechce zapobiec temu zjawisku, zadawania cierpienia zwierzętom w uboju i ponoszenia odpowiedzialności osobistej karmy, to powinna zmienić odżywianie w kierunku wegetarianizmu, jak to jest w Indiach.

Bardzo często ludziom posiadającym masarnie, dobrze się powodzi materialnie i dlatego też samobójstwa są popełniane często w warunkach dobrobytu. Sytuacja się powtarza, tylko na odwrót. Tak działa prawo karmy, które zostało wyrzucone z kanonów kościelnych w I soborze w Nicei, zwołanym  20 maja 325r.

Prawo bumerangu jest niezwykle sprawiedliwe, bo pochodzi od Stwórcy świata. Nikt nie może się wykupić od niego, za żadne pieniądze, gdyż ceną za cierpienie, jest cierpienie. Buddyści znają te zasady i dlatego nie jedzą mięsa, tylko rośliny, aby nie czynić sobie złej karmy na przyszłość w postaci samobójczej śmierci.

To przesłanie jest ostrzeżeniem, aby ludzkość zastanowiła się nad tym, co robi z bezbronnymi zwierzętami. Razem z mięsem spożywa się cierpienie zwierząt, które trzeba kiedyś wyżyć. Zarówno rzeźnicy, jak i ci co zjadają mięso, są odpowiedzialni za masowe mordy zwierząt. Gdyby nie było popytu, to nie ma  podaży, danego towaru. Rzeźnie przejdą do historii.

Jeśli chcemy wejść w Nowy Świat, to niestety musimy się zastanowić, czy warto dla smacznego kęska, ponosić tak dużą odpowiedzialność? Śmierć samobójcza ma też ciężki skutek w postaci kalectwa w następnych wcieleniach. W chrześcijaństwie nazywa się go "grzechem przeciwko Duchowi Świętemu", którego nie można odkupić w jednym życiu.

Widzę to u moich klientów, którzy przechodzą takie koleje losu. Samobójstwo jest straszne, ale krzyk bezbronnych ofiar, domaga się wyrównania. Co zasiejesz, to, to zbierzesz. Prawa Stwórcy życia, są sprawiedliwe i ochraniają każde życie, bez wyjątku.

Licencja: Creative Commons