Zastanawiasz się, co się dzieje. Co może być przyczyną tego, że twoje dziecko często się budzi w nocy i płacze. Jesteś niewyspana, zmęczona, wszystko cię drażni. Masz prawo - w końcu nie przespałaś nocy. 

Data dodania: 2013-07-20

Wyświetleń: 2216

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

A w ciągu dnia masz całą masę rzeczy do zrobienia, poza tym opiekujesz się dzieckiem. Czasu na regenerację brak. Ale nie zupełnie. Połóż się na południową drzemkę, przytul się do dziecka. Odpocznijcie razem. Obowiązki mogą poczekać. W końcu dobra mama to wyspana mama. Prawda?

Denerwujesz się, bo nie wiesz, co się dzieje z twoim dzieckiem.  Męczysz się ty i dziecko, ale to małe piwo. Gorzej, że żyjesz w niewiedzy. Ciągle przez twoją głowę przechodzą tysiące myśli: „co się dzieje, co jest przyczyną ?”

Odwiedziłaś różnych lekarzy, różnych specjalistów, porobiłaś badania. Wszystko wskazuje na to, że twoje dziecko jest zdrowe. Zadajesz sobie więc pytanie „dlaczego?” Nie wiesz, co dalej robić. Gdzie iść. Gdzie szukać pomocy.

Wprowadziłaś zdrowe żywienie i zdrowe nawyki żywieniowe. Bóle brzucha  teoretycznie wykluczone. W domu panuje przyjazna atmosfera, znikoma ilość kłótni. Można uznać, że przyczyny związane ze stresem wykluczone. Dziecko dostaje od ciebie dużo miłości, uwagi. Często je przytulasz, mówisz mu „kocham cię”, słuchasz, gdy do ciebie mówi, więc czuje się zauważone i kochane. Nie potrzebuje dawać ci dodatkowych znaków płaczem, że jest. Więc co...?

Zaskoczę cię, w tej sytuacji może pomóc przyroda. Zdziwiona zapytasz: „przyroda?” Tak. Zbliż się do niej bardziej.  Bliżej. Idź na spacer z dzieckiem.  Przyjrzyjcie się drzewom, łąkom, kwiatom. Zobacz błękit nieba. Usłysz śpiew ptaków.

Jeśli brakuje w twojej okolicy prawdziwego łona natury, zapewne niedaleko ciebie rosną drzewa. Prawda? Wybierz sobie jedno. Niech to będzie brzoza. Stara, zdrowa brzoza. Przybliż się do niej, uśmiechnij się do niej  i przytul ją. Weź ze sobą swoje dziecko. Zróbcie to razem. Jeśli twoja pociecha śpi, nic nie szkodzi, wystarczy, że postawisz pod jej gałęziami wózek ze śpioszkiem. To wystarczy. Poproś o pomoc. Powiedz o swoim problemie.

Drzewa mają moc. Dają tak bardzo potrzebną ci do życia energię. Skorzystaj, to nic nie kosztuje, a może akurat problem budzenia się i płaczu stanie się przeszłością. Sprawdź, jak się poczujesz. Chodźcie do niej codziennie, codziennie sie przytulajcie. Niech twoja głowa dotyka pnia brzozy, a twoje ręce niech ją obejmą.  Chłoń dobrodziejstwa, które dostajesz. Poczekaj z cierpliwością i stoickim spokojem.

Uwierz, to działa. Mam prośbę, koniecznie powiedz mi o swoich rezultatach. Opowiedz, jak się czułaś, czego doznałaś. A co najważniejsze, jak przesypia noce twoje dziecko.  Budzi się i płacze? A może to już przeszłość?

Licencja: Creative Commons