0 głosów
Pobierz artykul
0 głosów dodatnich
0 głosów ujemnych
2130 razy czytane
0 przedrukowany
Creative Commons Licencja

Sylwester i przełom roku to najlepsza okazja do fotografowania sztucznych ogni (poza świętami państwowymi). Ten rodzaj fotografii może jednak doprowadzić do szewskiej pasji. Oto kilka najważniejszych wskazówek.

Przede wszystkim – to właściwie oczywiste, ale warto napisać o tym na początku – nie zapomnijcie o statywie. To warunek konieczny ze względu na konieczności zastosowania długiego czasu naświetlania. Dla zminimalizowania drgań dobrze także posłużyć się wężykiem spustowym, a przynajmniej ustawić samowyzwalacz na 2 sek. Kto ma, powinien również skorzystać z opcji wstępnego uniesienia lustra.

W przypadku fotografii fajerwerków przyda się również funkcja LiveView w naszych aparatach. Trudno będzie nam bowiem kadrować przez wizjer i jednocześnie w odpowiednim momencie naciskać spust migawki.

Jeżeli chcemy zrobić zdjęcie sztucznych ogni w kontekście jakiejś panoramy (np. miasta), należy użyć obiektywu o krótkiej ogniskowej (standardowego). Jeżeli chcemy uzyskać na zdjęciu same fajerwerki bez innych detali, wówczas zakładamy na nasz aparat długie „tele”.

Przechodzimy teraz do najważniejszego: ustawienia aparatu. Najlepiej oczywiście skorzystać z trybu manualnego. Czas naświetlania ustawcie na 4 sek., zaś przysłonę na f/11. Po wykonaniu zdjęcia próbnego należy ewentualnie skorygować ustawienia i wydłużyć lub skrócić czas naświetlania.

Jest jeszcze jeden sposób na zdjęcia fajerwerków. Jeżeli Wasz aparat posiada, skorzystajcie z trybu B (Bulb). W tym trybie, po wciśnięciu spustu migawki pozostaje ona otwarta aż do jego zwolnienia. W tym przypadku konieczne jest zastosowanie wężyka spustowego (trzymając przez kilkanaście sekund wciśnięty spust migawki, nasza ręka będzie powodować mikrodragania, które wpłyną negatywnie na zdjęcie).

Pamiętajcie także, aby wyostrzyć w trybie manualnym, bowiem czujnik AF może mieć problem z wyostrzeniem na ciemne niebo.

Przede wszystkim życzę jednak szczęścia i refleksu, bo zwłaszcza on się Wam przyda.

Licencja: Creative Commons