Odpowiedzi jest tak wiele jak filozofii, religii, kultur a prawdę mówiąc i dziedzin nauki. Bo w zależności od tego, w jakim otoczeniu umieścimy człowieka, możemy opisać go w odniesieniu do tego otoczenia.

Data dodania: 2012-12-21

Wyświetleń: 1475

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Zatem w sensie socjologicznym człowiek jest…

W sensie religijnym człowiek jest…

W sensie biologicznym człowiek jest…

No właśnie! Jak to jest z tą biologią?

Jestem laikiem w tym temacie, zatem sprawdźmy co Internetowa Encyklopedia mówi na ten temat:
Biologia – nauka przyrodnicza zajmująca się badaniem życia i organizmów żywych.

Wow! No, i wszystko jasne :-) Dobrze! Idziemy dalej! Czym jest organizm?

Organizm – istota żywa charakteryzująca się procesami życiowymi (przede wszystkim przemianą materii), której części składowe tworzą funkcjonalną całość (indywiduum) zdolną do samodzielnego życia.

Ok.! Zatem jeśli mamy podsumować powyższe informacje to organizm żywy jest „Czymś”, co patrząc na to z zewnątrz, charakteryzuje się tym, że trwają w nim jakieś procesy, które zostały określone jako procesy życiowe. Procesy życiowe zaś to procesy pozwalające na trwanie i rozmnażanie się tego czegoś.

Z czym właściwie mamy tutaj doczynienia? W jaki sposób ta definicja została stworzona?

1. Ktoś (grupa naukowców) dokonał podział i określił, że to jest życie, a to już nie.

2. Podziału tego dokonano na podstawie obserwacji. Zauważono, że część elementów otoczenia ma jakieś cechy wspólne. Elementy posiadające te cechy nazwano organizmami żywymi.

3. Cechy wspólne nazwano procesami życiowymi.

4. Wyodrębniono jedenaście procesów życiowych.

5. Uznano jednak, że nie wszystkie procesy muszą zachodzić, aby coś zostało nazwane organizmem żywym.

6. Aby „Coś” nazwać organizmem żywym wystarczy, aby zachodziły w nim procesy życiowe pozwalające na trwanie i rozmnażanie się tego czegoś.

Ludwig von Bertalanffy powiedział: „Problem życia jest problemem organizacji, nie istnieje żadna żywa substancja, tylko żywe organizmy”. W podobnym duchu wypowiada się  Lucien Cuénot: „W komórce nie ma nic żywego prócz całej komórki”.

Wiedząc powyższe zajrzyjmy do wnętrza człowieka :-)

Człowiek składa się z około 50 000 mld komórek. Komórka jest najmniejszą strukturalną i funkcjonalną jednostką organizmów żywych zdolną do przeprowadzania wszystkich podstawowych procesów życiowych.

Komórka jest zatem systemem, który wchodzi w skład innego bardziej skomplikowanego systemu. Jej otoczeniem są inne komórki, które razem tworzą system zwany człowiekiem.  Są od tego systemu zależne i nie mogą poza tym systemem żyć. System jest niezbędny do tego, aby komórki te mogły żyć i rozmnażać się.

Odnieśmy tą analogię do człowieka i jego otoczenia patrząc przez pryzmat procesów życiowych:

1. Czy człowiek mógłby odżywiać się bez organizmów będących integralną częścią systemu, w skład którego wchodzi?

2. Czy człowiek mógłby oddychać bez powietrza będącego integralną częścią systemu, w skład którego wchodzi?

3. Czy człowiek mógłby wydalać bez organizmów będących integralną częścią systemu, w skład którego wchodzi?

4. Czy człowiek mógłby rozmnażać się bez innych ludzi będących integralną częścią systemu, w skład którego wchodzi?

5. Czy człowiek mógłby wzrastać i rozwijać się bez otoczenia będącego integralną częścią systemu, w skład którego wchodzi?

6. Czy człowiek mógłby reagować na bodźce zewnętrzne bez otoczenia będącego integralną częścią systemu, w skład którego wchodzi?

7. Czy człowiek mógłby poruszać się bez otoczenia będącego integralną częścią systemu, w skład którego wchodzi?

Na wszystkie powyższe pytania podobnie jak w przypadku komórki ludzkiego organizmu musimy odpowiedzieć NIE!

Żyjemy w złudnym przeświadczeniu, że jesteśmy czymś odrębnym, oddzielnym, wyizolowanym od otaczającego nas świata, tylko dlatego, że nasze ego podpowiada nam, że tak właśnie jest. Jednak powyższe zestawienie bardzo obrazowo pokazuje nam, że jesteśmy częścią jednego większego systemu, który moglibyśmy nazwać organizmem ziemskim. A człowiek jest w tym organizmie jednym z elementów składających się na większą całość. I nie organizmem najważniejszym jak chciałoby się nam wydawać. Nie piszę tego, aby umniejszyć roli człowieka, ale po to, aby pokazać, że tak jak w organizmie człowieka nie możemy powiedzieć, że jedne komórki są ważniejsze od drugich, tak w organizmie ziemi wszystkie komórki są równie ważne.

Licencja: Creative Commons