Jeszcze kilkadziesiąt lat temu wieś kojarzyła się z dobrobytem. Obecnie trudno utrzymać się z działalności rolniczej, dlatego mieszkańcy wsi muszą szukać innych form zatrudnienia. Interesującą alternatywą jest rozwijający się rynek agroturystyczny.

Licencja: Creative Commons

Data dodania: 2011-11-04

Wyświetleń: 1023

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 2

Głosy ujemne: 0

ARTYKUŁ

2głosów

Początek działalności okazuje się często łatwiejszy, niż można by przypuszczać. Wiele gospodarstw posiada niewykorzystane pomieszczenia, które mogłyby zostać przerobione na pokoje gościnne. Wynajem pokoi to jednak nie jedyne źródło dochodu – przyjazd turystów sprzyja rozwojowi handlu , gastronomii i innych usług. Dla wielu klientów atmosfera wsi jest atrakcją sama w sobie. Dobrze jest jednak, by gospodarstwo agroturystyczne wzbogaciło swoją ofertę np. o możliwość uprawiania sportu, naukę rzemiosła, czy inny szczególny produkt turystyczny. W niektórych miejscach może być to trochę trudniejsze w realizacji i wymagać większej kreatywności ze strony właścicieli. Są jednak regiony jakby stworzone do tego, by rozwijała się w nich agroturystyka - Małopolska jest tu dobrym przykładem. Jeśli chodzi o aktywny wypoczynek, Małopolska jest bogata w szlaki turystyczne (w tym rowerowe), stoki narciarskie, miejsca odpowiednie dla wspinaczki, czy spływów kajakowych. Niezwykle bogate jest także kulturowe dziedzictwo wsi – mowa tu nie tylko o zabytkach (np. Szlak Architektury Drewnianej wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO), ale także tradycjach ludowych: legendach, zwyczajach, sztuce kulinarnej czy rzemieślniczej. Innym atutem jest dziedzictwo związane z życiem Ojca Świętego Jana Pawła II, który kochał polskie góry i często w nich przebywał. Turystyka kulturowa, a także zaliczana do niej turystyka religijna, odgrywają coraz większą rolę w tej branży.

Brak stoku narciarskiego, czy zabytkowego kościoła, nie jest przeszkodą w stworzeniu gospodarstwa agroturystycznego. Basen, stadnina koni, wyjątkowy plac zabaw dla dzieci, mogą powstać wszędzie. Nawet jeśli braknie funduszy na większą inwestycję, można wypromować gospodarstwo w inny sposób, np. jako miejsce z najlepszą regionalną kuchnią w okolicy, czy najbardziej pachnącym ziołowym ogródkiem. Liczy się przede wszystkim kreatywność i otwartość na potrzeby turystów.

Licencja: Creative Commons