Stan szczęśliwości charakteryzuje się wewnętrzną zgodą ze sobą. Człowiek powinien zaglądać  do swojego wnętrza intelektualnego, aby co jakiś czas konfrontować własne ego ze światem zewnętrznym.

Data dodania: 2011-10-18

Wyświetleń: 1575

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 4

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

4 Ocena

Licencja: Creative Commons

Od najmłodszych lat uczymy się pojęć. Wszystko na około nazywamy i definiujemy. Na to wszystko oczywiście ma wpływ otoczenie. Sami kreujemy jedynie obrazy, a ich treść zależy od środowiska, w którym je tworzymy. Tak działa kultura.

Przychodzi jednak chwila, w której to sami chcemy decydować o treści i formie naszego życia. Na ten aspekt mają wpływ,  budzące się w nas oczekiwania i roszczenia. Jak te pojęcia zdefiniować? Otóż potrzebne jest uruchomienie kontrolowanego egoizmu. Jest to proces spoglądania na siebie, tylko z naszego punktu widzenia. W danej chwili powinniśmy określić naszą wartość. Najlepszym sposobem do tego jest uświadomienie sobie, jakimi talentami w danej chwili dysponujemy. Oczywiście nie pytamy otoczenia o opinie w tej kwestii. To my, sami musimy określić swoje predyspozycje. Dla ułatwienia można w prosty sposób odpowiedzieć sobie: co najłatwiej wykonuję i czy nie istnieją jakiejkolwiek naturalne przeszkody w wykonywaniu danej czynności. Następnym krokiem jest  poddać próbie zgodność treści i formy, czyli czy mój talent sprawia mi przyjemność. Bardzo ważne przy tym jest to, aby było to czysto subiektywne odczucie.

Wiem, że to nie jest takie łatwe w odniesieniu do faktu, że mówimy o sobie w konkretnej rzeczywistości. Takie poznawanie siebie może stwarzać konfliktowe sytuacje. Dlatego też ten pierwszy krok powinniśmy przechodzić w odosobnieniu. Proponuję łono natury, ponieważ zewnętrzne bodźce piękna, w otoczeniu którego się znajdujemy, buduje harmonię i pozytywnie nas nastawia do własnej osoby.

Motywem do takiego działania, jak wcześniej napisałem jest pojawienie się w naszym życiu oczekiwań. Otóż, w jakimś momencie chcemy, aby kreowane przez nas obrazy współgrały z treścią i formą świata, w którym żyjemy. Jest to najlepszy moment, aby sprecyzować kontekst naszych talentów  z możliwościami ich rozwijania. Na tym etapie powinniśmy spojrzeć na siebie z perspektywy warunków jakimi dysponujemy np. lubimy malować, sprawia nam to przyjemność ale słońce malujemy w kolorze czarnym, widzimy tu dysproporcję w postrzeganiu rzeczywistości, w tym miejscu widać, że nie mamy warunków by ten talent rozwijać.

Kolejna sprawa dotyczy naszych roszczeń. Otóż, powyższy przykład z malowaniem można by konkludować, że malująca osoba chce aby słońce było w kolorze czarnym. W tym miejscu potrzebne jest spojrzenie na samego siebie w kontekście wewnętrznego uporu w realizacji siebie. Innymi słowy powinniśmy zadać sobie pytanie czy mam wystarczająco dużo siły aby mój obraz świata, jaki proponuję stał się powszechnie akceptowany. To jest najlepszy moment na to, aby sprecyzować swoje cechy charakteru. Jeszcze raz zaznaczam, że powinno to być nasze subiektywne spojrzenie.

Tak przygotowani możemy przejść do następnego kroku, jakim jest ogląd świata. Ale o tym w następnym artykule.

Licencja: Creative Commons
4 Ocena