Czym jest fascynujące zjawisko wrażliwości dermooptycznej? Widzenie palcami barw i znaków - to nie tylko ciekawa umiejętność, ale także zagadka z zakresu medycyny, neurologii, fizyki i chemii. To także wspaniała alternatywa dla ludzi niewidomych i wyzwanie dla nas samych, dla każdego z nas, by odkrywać i rozwijać zdolności naszego umysłu.

Data dodania: 2011-07-28

Wyświetleń: 2368

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

W XIXw. zostały opisane przypadki osób posiadających niezwykłe zdolności widzenia dermooptycznego. Czym jest to zjawisko, nazwane także "widzeniem paraoptycznym" czy "skórnym"?

Polega ono na rozróżnianiu kształtów, barw czy znaków, bez użycia wzroku, jedynie zmysłem dotyku. Okazuje się bowiem, że ludzie, obdarzeni tą zdolnością, odbierają przez skórę bodźce, opisując je często jako kolor, ciepło, chropowatość, co umożliwia im nie tylko czytać pismo, ale i "oglądać" obrazy. Należy zaznaczyć, że nie chodzi o sam zmysł dotyku, obserwowane obrazy są płaskie, a nawet umieszczane pod szybą.

Widzenie paraoptyczne w teorii ma się charakteryzować odbiorem długości fali na podobnej zasadzie mechanizmu fizyczno - chemicznego zachodzącego w ludzkim oku. Taki sposób detekcji pozwala utworzyć w naszym mózgu obraz świata, interpretowanego jako barwny i trójwymiarowy. Co więcej, zdolność ta ma powiązanie ze strukturami ludzkiego umysłu właśnie w tych obszarach kory, które są aktywne podczas normalnego widzenia. Tego typu badania prowadził dr Józef Goldberg. Stwierdził on mianowicie, że u osób niewidomych z powodu uszkodzenia oczu lub nerwu wzrokowego można z powodzeniem rozwijać widzenie skórne, a u osób z uszkodzonym ośrodkiem widzenia w mózgu nie ma takiej możliwości. To kolejna fascynująca cecha tej umiejętności.

Obecny stan wiedzy na temat zawartych w ludzkiej skórze receptorów i połączeń neuronalnych poddaje w wątpliwość możliwości takiego rodzaju przewodzenia bodźców. Jednakże zjawisko wrażliwości dermooptycznej było opisywane wielokrotnie i niezależnie, przez wielu badaczy. Co więcej medycyna wciąż nas zaskakuje nowymi doniesieniami, zwłaszcza z zakresu neurologii. Dlatego może warto zatrzymać się nad tym ciekawym tematem, poszukać informacji i być może znaleźć u siebie samego takie umiejętności.

Intrygującym wydaje się być fakt, iż większość osób, dermooptycznie uzdolnionych, było niewidomych. Czy to znaczy, że ich mózg szukał alternatywnej drogi detekcji i w związku z tym rozwijał zmysł dotyku do perfekcji? Czy człowiek może u siebie także wyćwiczyć taką umiejętność?

Róża Kuleszowa, jedna z osób uznanych za dermooptycznie uzdolnionych, przez sześć lat wytrwale ćwiczyła po sześć godzin dziennie, by rozwinąć w sobie tę umiejętność. Nasilenie zdolności dermooptycznych nastąpiło po zapaleniu mózgu na tle reumatycznym i pojawieniu się epilepsji. Tak więc ćwiczenia mogą przynieść rezultaty, a wszelkie zmiany w naszym mózgu mogą spowodować uwrażliwienie na niezauważane do tej pory bodźce. Oczywiście, mówimy tu o skrajnym, wybitnym przypadku osoby dermooptycznie wrażliwej. Jednak każdy z nas może w domowym zaciszu przeprowadzić odpowiednie ćwiczenia i doskonalić w sobie tę zdolność.

Badania na temat tego zjawiska są wciąż prowadzone w kręgach parapsychologii. Nowe odkrycia badań naukowych nad ludzkim umysłem dają nadzieję, że pewnego dnia w pełni wykorzystamy jego możliwości.


Licencja: Creative Commons