0
głosów
- +

Wierszyki z brzydkiej pogody powstałe

Autor:

Aktualizacja: 24.07.2011


Kategoria: Twórczość / Poezja


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 2781 razy czytane
  • 2 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Gdy jest brzydka pogoda przychodzą nam do głowy różne „psie myśli”. Pisze się wtedy takie teksty jak poniżej. Albo są to „smutasy” albo różne drobne formy, co mają zająć na chwilkę tylko, bo, a nuż, może zaraz, za chwilę przestanie padać…?


Na  Mazurach  deszcz 

 

Na całych Mazurach

Deszcz

Na las i w jeziorze

Deszcz

Na ziemi i w chmurach

Deszcz

Po liściach i korze

Deszcz

Kropelki spadają

I w namiot pukają

Deszcz. Smutny deszcz.

 

Mgła stoi jak ścięta

Deszcz

Na wodzie kółeczka

Deszcz

Przemokły zwierzęta

Deszcz

I płacze ławeczka

Deszcz

Kropelki spadają

I w namiot stukają

Deszcz. Smutny deszcz.

 

W spieniony strumyczek

Deszcz

Na grzybków rodzinkę

Deszcz

Na każdy kamyczek

Deszcz

Już siódmą godzinkę

Deszcz

Kropelki spadają

I Morsem nadają

Deszcz. Smutny deszcz.

 

W namiocie nie pada

Deszcz

I nie ma co robić

Deszcz

Więc wypić wypada

Deszcz

Ciut pospać, znów popić

Deszcz

Kropelki spadają

I tak usypiają

Deszcz. Smutny deszcz.

 

 

                                                     24.08.2010r.

                                                          1114

 

MINIATURKA  O  GWOŹDZIU

 

Smukły jestem i stalowy.

Łebek płaski mam miast głowy.

Generalnie jestem dumny,

Że do nie byle wbijania

Służę i byle trzymania.

Bo ja jestem gwóźdź do trumny.

 

                                         05.03.2009r.

                                              1434

 

MINIATURKA  O  PARZE  BUTÓW

 

Tak bliźniaki rozmawiają,

Gdy je właśnie z nóg zzuwają:

 - W szwach ze złości się rozlezę! –

 - Cóż się stało, powiedz, proszę? –

 - Poniżenia już nie zniosę,

Gdy on znowu w gówno wlezie! –

 

                                         05.03.2009r.

                                                1454

 

MINIATURKA  O  KRUKU

 

Kruk śpiewa trochę inaczej.

Mówią, że to diabeł kracze.

A kruk robi tak niechcący,

Bo jego taka natura,

Że ma czarny głos i pióra…

Gdyż kruk to ptak śpiewający.

 

                                                              05.03.2009r.

                                                                   1547

                                                        ANDRZEJ  AROKIS

                                      www.domowezwierzadko.blogspot.com

                                              [email protected]


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij