Zlecenia ochronne mają za zadanie zabezpieczanie kapitału oraz zysku. Jest wiele sposobów na wyliczanie poziomu stop. Każdy z tych sposobów ma jednak swoje ograniczenia. Na dodatek niektóre z nich są skuteczniejsze od innych. Zobacz jak bardzo możesz powiększyć dochody przez samą zmianę metody liczenia stopów.

Są inwestorzy którzy nie stosują zleceń ochronnych w ogóle. Tylko nieliczni z nich wiedzą co robią. Rzeczywiście da się bez nich inwestować, ale trzeba doskonale wiedzieć dlaczego. Zazwyczaj oznacza to stosowanie metod zmiany decyzji inwestycyjnej bez całkowitego wyjścia rynku.

Jednak większość z takich inwestorów jest początkująca. Mogą mieć trochę szczęścia, ale prędzej czy później zostają tak zwanymi dawcami kapitału.

Być może należysz do tych nielicznych, którzy zaczęli używać stopy, bo najpierw zdobyli rzetelną wiedzę, a dopiero potem rozpoczęli inwestowanie. Większość dowiaduje się o nich dopiero po pierwszej bolesnej stracie. Sam pamiętam swoje początki z giełdą, kiedy po analizie byłem przekonany, że rynek na 100% pójdzie w moją stronę. Inwestowałem oczywiście od razu w kontrakty. Potem przez pięć godzin czekałem cały w nerwach, bo giełda nic nie wiedziała o moim planie i poszła w kierunku przeciwnym. Udało się wtedy uciec z rynku bez dużej straty, ale nauczkę dostałem mocną.

W każdym bądź razie prawdopodobnie stosujesz już ochronę zleceniami stop. Powinny to być dwa rodzaje wyliczeń.

Zawsze najpierw wyliczaj stop początkowy. Wynika on bezpośrednio ze stosowanej przez Ciebie metody na sygnał wejścia. Jeżeli są to formacje AT będzie to np. poziom zanegowania flagi czy trójkąta. Przy RGR będzie to przebicie linii głowy. Przy formacjach świecowych będzie to minimum lub maksimum formacji. Zawsze przeciwne do kierunku wybicia.

Technik inwestowania jest wiele, ale każda skuteczna określa nie tylko poziom wejścia, ale również poziom przyznania się do błędu. I to jest podstawowa ochrona kapitału.

Następnie jednak po udanym rozpoczęciu inwestycji przychodzi czas na ochronę zarobku. Tutaj należy stosować podciągany poziom stop który podąża za rynkiem. I używane są tu podstawowe dwie metody.

Najbardziej znanym stopem jest stop ze stałą odległością. Liczony jest on procentowo, kwotowo, punktowo lub w pipsach. W zależności od waloru i od dźwigni. Jest to tak zwany trailing stop. Znajdujesz wtedy najlepszą odległość, aby działał on kiedy trzeba i nie wywalał z rynku zbyt często.

Kolejny sposób na stop wynika bezpośrednio z definicji trendu. Rynek kreśli kolejne dołki i szczyty w kierunku trendu. Ty przesuwasz zlecenie tuż poniżej ostatniego dołka przy wzrostach lub powyżej szczytu przy spadkach.

Jednak to nie są najskuteczniejsze metody.

Istnieje bowiem stop liczony ze zmienności. Dostosowuje się on do charakteru rynku w sposób dynamiczny. Gdy rynek szybko rośnie lub spada trzyma się dalej od niego. Zostawia więcej miejsca na naturalną korektę i dalszy ruch w kierunku zysku. Gdy rynek natomiast się uspokaja i porusza wolniej, stop zbliża się do niego bardziej. Wtedy bowiem gwałtowny ruch ze zmianą kierunku oznacza najczęściej zmianę trendu.

Czy jednak prawdą jest, że taki stop może znacznie zwiększyć zyski?

Oczywiście nie zawsze, ale w 90% tak jest. Dlatego warto to sprawdzić w każdym przypadku. Zobacz wyniki testu który przeprowadziłem przykładowo dla inwestowania w formacje świecowe.

Pierwszy był dla systemu inwestującego na podstawie formacji młotka ze stopem w stałej odległości.  Zarobił on z początkowych 10 tysięcy kapitału 2117,42 zł w wybranym okresie. Po zmianie stopa na wyliczany ze zmienności zysk spadł do 1956,74 zł. Nie dużo, ale jednak. Dlatego pisałem, że tylko w 90% ta metoda skutkuje.

Patrz jednak dalej.

Objęcie hossy zmieniło zysk z 3306,01 na 5681,60. Formacja przenikania poprawiła się z 5018,00 na 6656,30. Gwiazda poranna poprawiła swoją zyskowność jeszcze bardziej. Z 1627,62 wskoczyła na 3592,40. Czy już widzisz sens takich poszukiwań?

Powiem ci jeszcze, że najlepszy system z formacji świecowych dla stopa w stałej odległości miał wynik 7559,42. Po dodaniu stopa ze zmienności zyskowność wzrosła do 10033,47.

Licencja: Creative Commons