W dzisiejszych czasach panuje rynek pracodawcy. Nie masz komfortu psychicznego, że gdy złożysz ofertę, to dostaniesz pracę. Trzeba się mocno natrudzić, by zostać dostrzeżonym. A i to jeszcze nie daje gwarancji, że właśnie Ty zostaniesz zatrudniony.

Przede wszystkim musisz wiedzieć, czego szukasz. Jeżeli nie masz pojęcia, co chciałbyś robić w przyszłości, to nawet najlepsze ogłoszenia mogą nie wystarczyć. Musisz wiedzieć, jakie masz mocne strony i w czym jesteś bardzo dobry.

krok 2

Stary sposób, ale sprawdzony. Wypisz sobie swoje doświadczenie, ale w kategoriach korzyści dla firmy, do której aplikujesz. Nie pisz formułek, które po raz tysięczny krążą po internecie. Tylko Ty znasz swoją wartość i wiesz, jak ją wycenić.

krok 3

Pracodawca nie wie, jaki Ty jesteś, co możesz zaoferować. On bazuje tylko na tym, co napisałeś oraz co widzi i słyszy. W pewnych przypadkach prosi o zaprezentowanie tego, co sam napisałeś w dokumentach.

krok 4

Gdy wiesz, co Cię interesuje, postaraj się o wyselekcjonowanie ogłoszeń najbardziej zbieżnych z Twoimi umiejętnościami. Od tego musisz wyjść, by móc efektywnie szukać ogłoszeń i na nie odpowiadać.

krok 5

Ciekawą gazetą, która jest godna polecenia, to „Gazeta Wyborcza”, ale nie ta edycja codzienna, tylko wydanie poniedziałkowe, gdzie dołączony jest dodatek w postaci ogłoszeń o pracę. Kupuj gazetę regularnie, bo nigdy nie wiesz, kiedy trafisz na to, czego szukasz.

krok 6

Przechowuj sobie te wycinki, na które odpowiedziałeś. Pozwoli to na kontrolę w wysyłaniu aplikacji i nie popełnisz błędu, przesyłając swoją ofertę dwa razy w to samo miejsce.

krok 7

Prowadź segregator wysłanej korespondencji. Istnieje jedna zasada, którą trzeba przestrzegać: nigdy nie wysyłaj tej samej aplikacji do różnych firm. Skonstruowanie odpowiedzi musi być bardzo dobrze przemyślane i skierowane do konkretnej firmy.

krok 8

Jeżeli używasz adresu internetowego do wysyłki swoich dokumentów aplikacyjnych, to pamiętaj, że Twój adres e-mailowy powinien być profesjonalny, a nie mieć dziwnie brzmiącej nazwy. Unikaj tych zbyt wyszukanych. Najlepiej, gdy składa się on z imienia i nazwiska.

Licencja: Creative Commons