Ceny paliw kopalnych rosną w coraz większym tempie, tak więc presja, by budować domy energooszczędne i pasywne jest również coraz większa. A to oznacza także ciągły postęp jeśli chodzi o bardziej wydajne i tańsze budownictwo.

Data dodania: 2007-07-16

Wyświetleń: 4641

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Obecnie dom pasywny to przede wszystkim budownictwo jednorodzinne, a materiały budowlane, których używa się do jego postawienia, szczególnie jeśli chodzi o okna czy warstwę izolacyjną, są dość drogie. Jednak w miarę upowszechniania się budownictwa pasywnego możemy się spodziewać nie tylko nowych, bardziej wydajnych technologii czy produktów, lecz także pojawiania się pasywnych budynków użyteczności publicznej czy domów wielorodzinnych. Choć obecnie inwestorzy wolą postawić tańszy, tradycyjny budynek i płacić później wyższe rachunki za jego ogrzewanie, to rosnące ceny energii pozyskiwanej z paliw kopalnych przypuszczalnie spowodują w najbliższej przyszłości zmianę ich podejścia. Gdy inwestycja poniesiona na dom pasywny czy biurowiec postawiony w tej technologii będzie zwracać się w kilka lat, a nie w kilkanaście, takich budynków na pewno pojawi się o wiele więcej.

Zwiększone zainteresowanie budownictwem pasywnym pociągnie za sobą również większe nakłady na jego rozwój, co oznacza, że materiały budowlane będą miały lepsze parametrach i jednocześnie przystępną cenę. Dodatkowo zwiększy się różnorodność w przypadku wszystkich urządzeń pomocniczych, dzięki którym może funkcjonować dom pasywny. W rezultacie umożliwi to ingerencję architekta w prostą bryłę, którą charakteryzuje się dom pasywny tak, by gotowy projekt nie tylko umożliwiał oszczędne gospodarowanie zasobami energetycznymi, ale także nie odbiegał wyglądem od budynków stawianych metodą tradycyjną. Pasywne budownictwo jednorodzinne będzie też coraz bardziej polegało na autonomicznych źródłach energii odnawialnej, takich jak kolektory słoneczne czy pompy ciepła. W rezultacie może dojść do sytuacji, gdy dom pasywny nie tylko nie będzie pobierał energii z zewnątrz, lecz w sprzyjających warunkach oddawał jej nadwyżki.

Przypuszczalnie największym problemem, który może zahamować rozwój budownictwa pasywnego w najbliższych latach będzie globalne ocieplenie. Tradycyjne budownictwo już w tej chwili nie jest w stanie oprzeć się huraganowym wiatrom czy ekstremalnym temperaturom, a synoptycy przewidują, że takie anomalie będą się nasilać. To może oznaczać wiele zmian w architekturze, szczególnie jeśli chodzi o dom pasywny, gdzie uszkodzenie nawet jednego elementu pociąga za sobą rozregulowanie całego mechanizmu. Być może znikną ogrody zimowe i przeszklone fasady południowe, szczególnie podatne na uszkodzenia w przypadku silnych wiatrów, dodatkowe rozwiązania będą też potrzebne jeśli chodzi o funkcjonowanie budownictwa pasywnego przy ekstremalnych temperaturach, znacznie odbiegających od średniej dla danej szerokości geograficznej. W rezultacie dom pasywny przyszłości będzie znacząco odbiegał wyglądem i parametrami od takich, jak te opisane choćby na www.budujdompasywny.pl.

Licencja: Creative Commons