0
głosów
- +

Jak wygrać z przypadkiem?

Autor:

Aktualizacja: 12.11.2009


Kategoria: Sport / Aktualności


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1688 razy czytane
  • 2 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Polska Ekstraklasa pełna jest niespodzianek. Co jakiś czas faworyt ląduje na łopatkach. Nie ma reguły: i Wisła Kraków, i Legia Warszawa musiały zaznać goryczy porażki w starciach z Polonią Bytom. Jedynie bukmacherzy nigdy nie przegrywają. Na szczęście mogą liczyć także ci, którzy odkryją, że w tym szaleństwie jest metoda....


 

Źle komuś życzysz? Postaw na Polonię Warszawa. Czarne Koszule legitymują się najdłuższą passą bez zwycięstwa. Możesz także, ku zdumieniu wszystkich zagrać systemem zwanym progresja na Odrę Wodzisław. Drużyna z południa Polski nie zremisowała już dziewięciu meczów. Kiedyś musi w końcu zaliczyć podział punktów. Jeśli chcesz stawiać na żółte kartki, wybieraj mecze Arki Gdynia. Drużyna Pasieki już trzynastokrotnie oglądała żółte kartoniki. Popularne są także zakłady live. Możesz wtedy obstawić, kto kiedy strzeli gola. Pamiętaj więc, że najwięcej bramek w ostatnim kwadransie (cztery) zdobył dotychczas Śląsk Wrocław.

W innych ligach też może być ciekawie. Szczególnie ciekawie może być, gdy stawiasz na remisy, które są zazwyczaj wysoko premiowane przez bukmacherów. Serie B i Ligue 1 to prawdziwy raj dla tych, którzy chcą zdobyć fortunę u buka. Postaw na podział punktów w tych ligach i możesz sporo zarobić. Z kolei stawianie na Over to domena Austriaków. Bo właśnie w lidze austriackiej najczęściej pada powyżej 2,5 bramek na mecz.

Możesz też obstawiać poszczególnych piłkarzy. Największym brutalem polskiej ligi jest Mate Lacić z GKS Bełchatów, który czterokrotnie oglądał żółty kartonik. Wiernie sekunduje mu Dariusz Łatka z Korony Kielce. Obstawisz kolejną żółtą kartkę dla obu graczy? Możesz sporo zarobić. Podobnie jak na stawianiu na hattricki. Przykładowo Rafał Boguski to prawdziwy specjalista. Zaliczenie trzech trafień zdarza się również Filipovi Ivanovskiemu. A więc stawianie na poszczególne zakłady w polskiej Ekstraklasie może naprawdę się opłacać.

 


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij