Chodziliśmy do Centrum Handlowego i musieliśmy zagadywać zupełnie obce kobiety. To ćwiczenie pomogło mi wyzbyć się wrodzonej nieśmiałości - wspomina swój trening z uwodzenia Grzegorz. Portal Familie.pl odkrywa całą prawdę o trudnej sztuce uwodzenia.

Data dodania: 2009-11-05

Wyświetleń: 1955

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Grzegorz, trafił na szkolenie z uwodzenia, ponieważ chciał przełamać swoją nieśmiałość do kobiet. - Zdecydowałem się na trening, ponieważ dzięki niemu potrafię bardziej się otworzyć, poza tym trenerka sprawiła, że wzrosło we mnie poczucie własnej wartości.

Magdalena Fedor, trenerka: Zgłaszają się do mnie nie tylko ludzie, którzy mają problemy ze znalezieniem chłopaka / dziewczyny. Z moimi kursantami przełamuję m.in. strach przed publicznymi wystąpieniami, lęk wysokości, czy lęk przed ciemnością.

W szkoleniach z uwodzenia uczestniczy więcej mężczyzn niż kobiet. Wynika to po części z socjalnych przekonań na temat uwodzenia i kompleksów, których niestety panie mają więcej. Panowie są bardziej odważni, dlatego stanowią większość moich klientów. Treningi są prowadzone grupowo ale wielu korzysta z tzw. coachingu indywidualnego. Grupa jednak nie może być większa niż 25 osób.

Pomimo tego, że w treningach zawsze chodzi o to samo, czyli zrozumienie płci przeciwnej, to szkolenia dla kobiet różnią się od tego z mężczyznami. Odmienne podejście kobiet i mężczyzn do spraw budowania relacji sprawiają, że podczas szkoleń kładzie się nacisk na całkiem odmienne elementy.

Grzegorz opowiedział, że całe szkolenie trwało trzy dni. Na początku było trochę teorii, a później trening wypełniły różne ćwiczenia, w których brały również udział koleżanki Magdaleny Fedor, które pomagały jej w ćwiczeniach praktycznych. Zajęcia polegały głównie na trenowaniu technik rozmowy. Trenerka zabrała grupę również do Centrum Handlowego, gdzie uczestnicy kursu mieli podchodzić i rozmawiać z zupełnie obcymi i przypadkowymi kobietami. Często kończyło się to niepowodzeniem, ale zdarzało się, że udawało się porozmawiać nawet kilka minut.

Magdalena Fedor: Celem szkoleń z uwodzenia nie jest wyuczenie trików, które można stosować podczas „podrywu". Treningi mają za zadanie nauczyć wzajemnego szacunku mężczyzn do kobiet i sprawić, że będą oni świadomie się ze sobą komunikowali. Jeśli kobieta powie: „Późno już, powinnam chyba iść do domu", nie oznacza to wcale dokładnie tego, co powiedziała. Taki przekaz powinno się zinterpretować w następujący sposób: „Poproś mnie, żebyśmy jeszcze trochę zostali. Pokaż, że Ci na mnie zależy", to że kobieta, opowiada chłopakowi o swojej koleżance, która spędziła weekend w górach, chce mu dać do zrozumienia żeby gdzieś ją zabrał. Jeśli kobieta i mężczyzna nie będą się rozumieli, to trudno będzie im wspólnie żyć. Metody używania języka zachowań werbalnych i niewerbalnych kobiet, czy mężczyzn są różne. Podczas ćwiczeń w grupie, czy wyjścia do klubów, albo galerii handlowych, gdzie w praktyce kursanci uczą się nawiązywania kontaktów z ludźmi poznają zawiły świat gestów i przełamują nieśmiałość.

Szkolenie Grzegorza nie ograniczało się tylko do nauki rozmawiania z drugą osobą. W tego typu projektach dużą uwagę przywiązuje się również do ubioru czy zachowania. Każdy, nawet najdrobniejszy element ma duże znaczenie. Ten element szkolenia miał pokazać, że kobiety mocno zwracają uwagę na szczegóły. Grzegorz wyznał, że trening z Magdaleną Fedor uświadomił go, jakie popełniał błędy w kontaktach z kobietami. Zdobyta na kursie wiedza pokazała mu, jak się ubierać, rozmawiać z kobietami i zachowywać podczas spotkań.

Magdalena Fedor: Świadomość popełnianych błędów może ustrzec nas przed przykrymi doświadczeniami. Każdy z nas je popełnia. Grunt, to wykorzystywać zdobytą wiedzę i zmieniać to, co dotąd nie działało . U kobiet najczęściej się zdarza, że w kontaktach z mężczyznami uwypuklają swoje wady, zamiast pokazywać swoje zalety. Większość mężczyzn pewnie nawet nie wie co to jest cellulit, ale jeśli kobieta będzie ciągle o tym mówić, to w końcu zacznie go u niej szukać. Najczęstszym błędem mężczyzn jest z kolei to, że na wstępie dużo mówią o sobie: „Cześć, jestem Maciek, mam dwadzieścia osiem lat, jestem informatykiem w dużej międzynarodowej korporacji...". Takie opowiadania nudzą kobiety, a mężczyzna traci wtedy całą swoją tajemniczość i przestaje być dla kobiety atrakcyjny. Ważne jest, by nauczyć się ich słuchać, gdyż same powiedzą czego oczekują.

Mimo, iż przebieg treningów jest w jakiś sposób zaplanowany, to zdarza się, że pytania, jakie zadają kursanci sprawiają, że szkolenie przybiera nietypowy sposób. -Czasem odkrywamy, że u podłoża problemów z kontaktami z płcią przeciwną, leżą ukryte lęki z dzieciństwa, których osoba nie jest świadoma. Uczymy że pocałunek , wzięcie za rękę czy dotyk ma być impulsem, a nie zaplanowanym działaniem.

Dla Grzegorza szkolenie okazało się bardzo przydatne nie tylko w kontaktach z kobietami, ale również w życiu codziennym. Mówi, że jest bardziej pewny siebie, łatwiej nawiązuje nowe znajomości i nie ma problemów z wynajdywaniem tematów do rozmów.

Magdalena Fedor: Uwodzenie jest to sztuka budowania relacji, którą praktykujemy na co dzień i wobec wszystkich. Podczas procesu sprzedaży handlowiec próbuje wzbudzić zainteresowanie potencjalnego klienta, czy osoba starająca się o pracę podczas rozmowy kwalifikacyjnej, to tylko nieliczne przykłady uwodzenia drugiej osoby w życiu codziennym. Jeśli będziemy świadomi tego, co i jak mówimy, będzie nam łatwiej w życiu, zarówno prywatnym jak i zawodowym.


Ceny szkoleń zaczynają się już od 500 zł za osobę. W zależności jednak od szkoły, tematu, czy miejsca szkolenia, cena treningu może być znacznie wyższa.

Marcin Osiak
[email protected]

Licencja: Creative Commons