Czy możliwe jest połączenie programu partnerskiego i marketingu sieciowego?

Data dodania: 2009-07-29

Wyświetleń: 1809

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Parę lat temu zastanawiałem się nad tym, czy byłoby możliwe połączenie programu partnerskiego z marketingiem wielopoziomowym.

Generalnie te dwie koncepcje są do siebie bardzo zbliżone. W jednym jak i drugim przypadku mamy do czynienia z partnerskim traktowaniem współpracowników. Zarówno w każdym przyzwoitym programie partnerskim jak i działającym etycznie MLMie, jedynie podejście do każdego człowieka jak do partnera daje możliwość osiągnięcia dochodu.

Jest jednak bardzo istotna sprawa różniąca te dwa systemy. Chodzi o głębokość wypłacanych prowizji. Przeważnie w programach partnerskich wiąże się to z wypłacaniem prowizji jedynie od bezpośrednio sprzedanych produktów lub też (nie zawsze) od sprzedaży pozyskanych partnerów a więc łącznie z dwóch poziomów.

W marketingu sieciowym mamy do czynienia z wieloma poziomami. Jest to uzależnione od planu marketingowego. Osobiście spotkałem się z przypadkiem, gdzie prowizja była rozbita na 12 poziomów. Od razu przyznaję, że jeśli ktoś te 12 generacji wypełni w niedługim czasie, to jest to dość sporym osiągnięciem. Przeważnie jednak prowizje wypłacane są z 5 lub 6 poziomów a to co dzieje się później wypłacane jest na podstawie określonej wartości procentowej od obrotu a więc ludzie, którzy są w naszej organizacji poniżej 6 poziomu przynoszą nam dochód, jeżeli osiągniemy określoną planem marketingowym kwalifikacje.

Jak jednak wyglądałaby hybryda łącząca program partnerski i MLM?

Przeważnie do programów partnerskich pozyskiwani partnerzy zapisują się bez naszej wiedzy i generalnie dzieje się to automatycznie. Jeżeli prowadzisz serwis lub blog i wysyłasz do swojej listy mailingowej newsletter lub biuletyn to nie znasz przecież osób, które wpiszą się z Twojego polecenia.

Gdyby więc ten fakt połączyć z tym, że wszyscy pozyskani partnerzy oraz Ci, których pozyskają nasi partnerzy, itd., byli naszymi partnerami i od każdego zakupu otrzymywalibyśmy pieniądze, to taka hybryda miałaby sens, i stanowiłaby bardzo dobrą okazję do tego, żeby zarabiać pasywnie.

Przez pewien czas myślałem właśnie o takim biznesie. Nie jako jego twórca ale jako partner. Myślałem, myślałem i proszę. Na blogu Marcina Godlewskiego znalazłem informacje na temat Master Mind System. Okazuje się, że ktoś już pomyślał wcześniej a dokładniej Michał Jankowiak, (trener NLP i hipnozy) o tym, żeby taki model biznesu wprowadzić na rynek.

Wynikło z tego tyle, że mamy program partnerski, w którym system wynagrodzeń oparty jest o system wynagrodzeń marketingu wielopoziomowego. Jeżeli dorzucić do tego sporą prowizję od sprzedaży, to brzmi całkiem zachęcająco.

Trzeba więc przyznać, że jest to bardzo ciekawa koncepcja i można by sobie jedynie życzyć aby takich programów było więcej.
Licencja: Creative Commons