Świńska grypa w kamerze - ze względu na zagrożenie wirusem A/H1N1, na lotniskach wprowadzany jest system monitorowania pasażerów przy użyciu kamer termowizyjnych.

Data dodania: 2009-05-18

Wyświetleń: 1740

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Ze względu na zagrożenie wirusem A/H1N1, na lotniskach wprowadzany jest system monitorowania pasażerów przy użyciu kamer termowizyjnych. Pierwszy raz takie systemy został zainstalowane na lotniskach w Chinach i Singapurze w czasie epidemii SARS w latach 2002/2003.

Kamery termowizyjne są w stanie wykryć niewielkie zmiany temperatury, dlatego skuteczność tej metody jest bardzo duża. Poniżej, zdjęcia z kamery termowizyjnej IRI2010 firmy IRISYS, o czułości 0,3 stopnia Celsjusza. Kamera pozwala wyświetlić tradycyjny obraz wideo, jak również termowizyjny.

Po odpowiednim zaprogramowaniu kamery - ustawieniu progu alarmowego powyżej normalnej temperatury ciała człowieka (36,6 stopnia Celsjusza) - może ona sygnalizować przekroczenie temperatury za pomocą komunikatu na ekranie i sygnału akustycznego.
W ten sposób wychwytywane są osoby z podwyższoną temperaturą, a tym samym kwalifikujące się do dalszych badań.

Według producenta tej kamery, w związku z wirusem A/H1N1 zanotowano zwiększony popyt na tego rodzaju sprzęt. Kamery montowane są nie tylko na lotniskach, ale również w fabrykach. Inny zakres stosowania kamer termowizyjnych to sprawdzanie połączeń elektrycznych i szczelności termicznej budynków.

001014

001015

001016
Licencja: Creative Commons