0
głosów
- +

Kompresja dźwięku w utworze – jak zwiększyć aspekt energetyczny w muzyce

Autor:

Aktualizacja: 04.03.2020


Kategoria: Kultura i Sztuka / Muzyka


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 70 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Kompresja dźwięku w utworze – jak zwiększyć aspekt energetyczny w muzyce

Dzisiaj mam dla Was proste podpowiedzi jak dodać dynamiki w Waszych utworach. Będę bazował tutaj na swoich sprawdzonych wtyczkach.


1. Prosty, ale skuteczny w użyciu stary kompresor od firmy Waves o nazwie Renaissance Axx .

Prosty panel w użyciu. Wystarczy tylko ścisnąć materiał parametrem threshold w okolicach 2-4 db i już uzyskujemy fajny efekt na gitarach, basie, perkusji (może z wyłączeniem stopy). Oprócz kompresji materiału i wyciągania wszystkiego do przodu będziecie mogli zauważyć wchodzącą korekcję audio w środkowym spektrum przez co ładnie elementy zaczynają wyskakiwać w miksie. Kluczem do sukcesu jest dobre ustawienie parametru attack na wtyczce, żeby przepuścić wystarczająco całą falę energetyczną z początkowych uderzeń zarejestrowanych instrumentu.

2. Stosowanie kompresji równoległej na szybkim kompresorze typu FET.

Jest sporo tego typu emulacji, ale ja mogę polecić polską wtyczkę o nazwie Fetpressor od firmy PSP Audioware. Doskonale się sprawdza w tym temacie. Żeby uzyskać efekt kompresji równoległej wystarczy wstępnie ustawić gałkę blend na połowę i później już zacząć mocniej ściskać materiał parametrem thershold z odpowiednią skalą kompresji. Na koniec już tylko ustawić odpowiednio attack i release. W każdym razie w patencie z kompresją równoległą chodzi o to żeby miksować oryginalny sygnał z tym puszczonym przez efekt i w większości przypadków ten drugi sygnał jest dosyć mocno procesowany dlatego nie bójcie się mocno przycisnąć materiał w opcji równoległej.

3. Zastosowanie limitera w opcji równoległej.

Czyli ja u siebie odpalam klasycznego już Waves L1 i wrzucam go na kanał równoległy w moim programie czyli AUX. Tam już póżniej mieszam oryginalnie brzmiące ścieżki z tym sygnałem przepuszczonym przez limiter celem zagęszczenia projektu i uzyskania ciekawie brzmiącej warstwy. Klucz tutaj to jak zwykle nie przesadzić z procesowaniem. To ma być subtelny efekt. Dodatkowa podpowiedź to za limiterem na kanale AUX możecie wrzucić jeszcze korektor audio celem wykluczenia z kompresji tego zakresu, którego nie chcecie „miażdzyć” (głównie będzie to dotyczyło niskich częstotliwości czyli takich elementów jak stopa i bas).

4. Stosowanie grup do procesowania ścieżek celem uzyskania jeszcze lepszej spójności w całym utworze, lepszej dynamiki.

Nie zawsze korzystam z tej opcji ale pamiętajcie, że zawsze możecie pogrupować sobie ściezki czyli np. wszystkie wokale i wrzucić je do grupy gdzie mogę je razem procesować na oddzielnym kanale AUX. Dzięki temu jeszcze ostatecznie mogę całość ładnie skleić i nadać jej odpowiednią wyrazistość stosując technik wspomniane powyżej plus klasyczne klejenie lekką kompresją. Czyli ja u siebie ładuje darmowego TDR Kotelnikova i kompresuje materiał 2-3 db max. Skala redukcji 2 lub 4:1 w zależności od dynamiki wokalu i attack ustawiony gdzieś na 7 ms a release średnio gdzieś wartości pomiędzy 60 ms a 200 ms. Jak do końca jeszcze nie czujecie jak działa kompresor to w tej wtyczce macie dosyć dobrze ustawione presety, czyli w tym temacie wybrał bym te gdzie pisze vocal i zobaczycie, że będą to zresztą podobne ustawienia. Tutaj znowu najważniejsza rzecz na którą uczulam każdego ucznia, czyli głośność wokalu ma być taka sama przed i po kompresji. Dzięki temu będziecie słyszeli dokładnie jak on pracuje.

5. Oprócz kompresorów pamiętajcie także o narzędziach typu transient designer.

Jak Native Instrument Transient Master, gdzie dzięki temu narzędziu w prosty sposób możecie wyciągnąć więcej dynamiki z dobrze brzmiącej ścieżki, ale trochę „ospałej”. Wystarczy tylko lekko podkręcić parametr attack i podbite transienty powinny wyciągnąć tą ścieżkę do przodku w Waszym projekcie muzycznym.

To tyle na dzisiaj. Zachęcam Was do eksperymentowania, oczywiście można do tego jeszcze włączyć takie efekty jak emulacje przedwzmacniaczy np. Soundtoys Depacapitator, czy też Black Rooster Audio black rooster audio vpre-73 celem uzyskania jeszcze pełniejszego efektu, ale to już pewno temat na kolejny wpis.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij