0
głosów
- +

Co, zrobić, żeby nie dopuścić do sprzedaży długu firmie windykacyjnej?

Autor:

Aktualizacja: 15.04.2019


Kategoria: Finanse i Ekonomia / Niezależność finansowa


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 30 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Co, zrobić, żeby nie dopuścić do sprzedaży długu firmie windykacyjnej?

Nieprzewidziane sytuacje życiowe mogą zaskoczyć każdego z nas. W końcu trudno zabezpieczyć się przed chorobą czy nagłą utratą pracy. Ich skutki są tym boleśniejsze, jeżeli ma się na głowie niespłacony kredyt. Bank rzadko wykazuje się empatią wobec dłużników, bo znacznie korzystniejszym rozwiązaniem jest sprzedaż długu firmie windykacyjnej.


Kiedy bank może to zrobić?

 

W zasadzie w każdej chwili niemniej decyduje się na to przeważnie po upływie 6 miesięcy. Jest to wystarczający okres, by stwierdzić, że kredytobiorca utracił płynność finansową i nie ma możliwości, by ten stan uległ błyskawicznej zmianie. Czasem wystarczą miesięczne zaległości w spłacie kredytów, by bank sprzedał dług. Jeżeli to zrobi, to do naszego domostwa w niedługim czasie zapukają windykatorzy. Jak widać, sprzedaż długu zależy od dobrej woli placówki finansowej, w której ma się zobowiązania i tylko jej wyrozumiałość jest w stanie zatrzymać windykacyjną machinę.

 

Co zrobić, by uniknąć windykacji?

 

Pierwszym krokiem ku zgodzie jest poinformowanie banku o zaistniałej sytuacji. Jeżeli zrobi się to dość szybko i sprawnie to istnieje szansa na kompromis, który zadowoli obie strony. Drugą powinnością powinna być dokładna analiza budżetu domowego. Tylko ona jest w stanie określić, w jakich widełkach kwotowych powinna być ewentualna rata. Dobrze byłoby, żeby uwzględniała ona nasze aktualne możliwości finansowe.

 

Trzecim rozwiązaniem jest sprzedaż lub zastaw cennych rzeczy w lombardzie. Trzeba jednak pamiętać, że te instytucje też dbają o swoje interesy, toteż nie dadzą nam z pewnością takiej, kwoty, która pozwoliłaby nam spłacić cały dług. Ostatnim rozwiązaniem jest pożyczenie pieniędzy od rodziny i znajomych. Choć ten dług również trzeba będzie zwrócić, to jednak nie jest on powiązany ani z odsetkami, ani z komornikiem. Poza tym jest większa szansa, że najbliżsi wczują się w nasze niekomfortowe położenie.

 

Inne alternatywne rozwiązania

 

Niektórzy, by pozbyć się długów- podejmują bardzo pochopne i ryzykowne decyzje. Z pewnością do takich należy sprzedaż całego majątku, by pozbyć się niechcianych zobowiązań. Jednak może okazać się, że pieniądze za mieszkanie wystarczą na spłatę długu, ale nie będą dość dobrą kartą przetargową do zaczynania wszystkiego od nowa. W skrajnych przypadkach dłużnik owszem pozbywa się kłopotu, ale w zamian ląduje na bruku. Niemożność podniesienia się czyni z niego bezdomnego.

 

Równie drastycznym rozwiązaniem jest sprzedaż nerki czy innego organu na czarnym rynku. Owszem można za niego dostać sporą sumę pieniędzy i pozbyć się kłopotów z bankiem, ale utraconego zdrowia nikt nam już nigdy nie zwróci. Popularnym kołem ratunkowym, które stosują zatwardziali dłużnicy, jest też wyjazd za granicę, w celu zarobienia większej gotówki. Ten plan ma jednak jedną zasadniczą wadę. Nikt przecież nie zagwarantuje nam pracy na miejscu ani dobrego pracodawcy, który będzie wypłacalny. Wyjazd za granicę może opóźni nieco decyzje banku o sprzedaży długu firmie windykacyjnej, ale jej nie powstrzyma. Jedyne co zyska się to odrobinę więcej czas.

 

Nie daj się wpuścić na minę i dowiedz się wszystkiego, co musisz wiedzieć żeby nie dotknęła Cię sprzedaż długu.

Lista Tagów: sprzedaż długu

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


System komentarzy dostarcza Disqus

Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij