0
głosów
- +

6 błędów które powodują, że wydajemy za dużo

Autor:

Aktualizacja: 01.02.2017


Kategoria: Finanse i Ekonomia / Finanse Osobiste


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 401 razy czytane
  • 3 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
6 błędów które powodują, że wydajemy za dużo

Każdy z nas czasem zastanawia się, co zrobić, by wydawać mniej pieniędzy. Niezależnie od wysokości zarobków i zakładanych postanowień, zdarza się, że nasz budżet niebezpiecznie zbliża się do zera lub przekracza dolną granicę.


 Co sprawia, że część z nas, mimo awansów zawodowych i związanym z nimi wzrostem wynagrodzenia, wciąż wraca do punktu wyjścia i jest zmuszona do poszukiwania oszczędności?

Podstawowe błędy narażające na zbędne koszty

Poniżej prezentujemy szereg wydatków, które ponosi wielu ludzi, a których można uniknąć:

1. Zbyt duże rachunki wynikające z nieoszczędnego użytkowania mediów. Jest to np. legendarne już pozostawianie odkręconego kranu podczas szczotkowania zębów. Podobnie działa wietrzenie mieszkania jesienią i zimą bez wcześniejszego zakręcenia grzejnika. Czujnik, po otwarciu okna – z wiadomych względów – rejestruje ogromną potrzebę ogrzania pomieszczenia, a licznik zużycia działa z niezwykłą prędkością. Jeżeli do tego dołożymy uruchomione oraz pozostawione bezczynnie urządzenia elektryczne, możemy ponieść wydatki rzędu nawet kilkudziesięciu złotych miesięcznie.

2. Jedzenie poza domem. Począwszy od kupowania w sklepie małych przekąsek, aż do zamawiania dań z dowozem. Kupno mąki i kilku podstawowych produktów będzie znacznie tańsze niż pizza z lokalu. Dodatkowo, stworzenie wspólnej kompozycji zapewni dużo satysfakcji dzieciom i dorosłym. Sporym wydatkiem są także rodzinne wizyty w sieciowych restauracjach, gdzie główną korzyścią jest nieduża zabawka dla dziecka, a koszt wizyty 4-osobowej rodziny może wynosić nawet 70-100 zł.

3. Posiadanie w opłacanych abonamentach opcji, z których się w ogóle nie korzysta. W telefonie komórkowym będzie to zbyt wysoki limit transferu, dodatkowe usługi nawigacji itp. Jeżeli chodzi o abonament telewizyjny, często znajdują się w nim kanały, których nie oglądamy, ale początkowo zostały wykupione. W domowym dostępie do internetu pojawiają się pakiety bezpieczeństwa, rzekomo chroniące nas w sieci. Nieraz płacimy za nie po kilka lub nawet kilkanaście złotych miesięcznie, choć nie pobraliśmy aplikacji niezbędnej do skorzystania z systemu. Tego typu koszty mogą wynosić nawet kilkadziesiąt złotych na kwartał.

4. Korzystanie z używek, zwłaszcza papierosów. „Nałóg, to nałóg” – powiedzą niektórzy, ale warto znać alternatywy. Można kupować np. gilzy oraz tytoń osobno i zbijać papierosy maszynką albo spróbować e-papierosa. Jeżeli nie czujemy w sobie sił, by całkowicie pożegnać się z nałogiem, warto podjąć choćby próbę obniżenia kosztów w opisane powyżej sposoby. W ten sposób zaoszczędzimy nawet kilkadziesiąt złotych na miesiąc.

5. Kupowanie ubrań, które obecnie są celem sprzedażowym sieci odzieżowych, a za parę tygodni nadal będą dostępne, ale np. 40% taniej. Przy dużych zakupach można zyskać całą sporą sumę pieniędzy.

6. Chodzenie głodnym do sklepu. Zwiększamy wtedy ryzyko zakupu co najmniej kilku produktów, które potem leżą w szafie lub w lodówce i psują się, bądź zjadane są tylko po to, żeby się nie zmarnowały. To szkodliwe dla budżetu i dla zdrowia, bo zwiększa prawdopodobieństwo nadwagi. Mając w pobliżu sklepy otwarte do późnych godzin wieczornych, lepiej poświęcić 30 minut, przygotować sobie coś i zjeść, a dopiero później udać się na zakupy. Gwoździem do trumny budżetu jest również sięganie po produkty ustawione przy kasach, w czasie gdy czeka się w kolejce. Sprzyja temu towarzyszący nam głód, a jeżeli „jemy oczami” w sklepie, możemy narazić się na wydanie nawet kilkudziesięciu złotych na zbędne artykuły.

Warto dążyć do perfekcji, eliminując powyższe błędy. Jeżeli mimo wszystko w danym momencie budżet się „nie zapina”, nie należy się poddawać. Błyskawiczna pożyczka pozwoli zaopatrzyć się w niezbędne produkty, a elastyczne warunki pozwolą spłacić zobowiązanie wkrótce po otrzymaniu kolejnej pensji. Jest to szczególnie istotne, kiedy mamy nieregularne dochody i np. oczekujemy wynagrodzenia za duże zamówienie, a konto świeci pustkami.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij