0
głosów
- +

,,Wianek w wodzie”

Autor:

Aktualizacja: 13.03.2016


Kategoria: Twórczość / Twórczość dla dzieci


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 527 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Wianek w wodzie to bajka opowiadająca o miłości matki do córek i jej ostatnim przekazie.


Dawno, dawno temu, za siedmioma górami i siedmioma lasami oraz morzem pełnym gwiazd była kraina, która nazywała się Polska – żyli tam dobrzy i uczciwi sędziowie, którzy byli bardzo szczęśliwi. W owej krainie żyła też uboga wdowa, która była sędziną. Miała ona trzy córki. Pragnęła dla nich jak najlepiej, gdyż wszystkie były niezwykle ułożone i dobre. Pewnego dnia stara matka zachorowała na astmę. Córki natychmiast posłały po doktora. Ten jednak powiedział, że ich mama umrze. No cóż- taka kolej życia, umierają wszyscy- nawet sędziny. Mając świadomość nadchodzącego kresu życia Klaryska przywołała swoje córki chcąc rozdzielić swój majątek. Najpierw przyszła najstarsza córka- Biernatka.

Matka zapytała: Czego pragniesz z majątku, który jest mój i twojego ojca? Jesteś najstarsza, masz prawo wyboru.

– Pragnę dostać taką książkę, po przeczytaniu której odniosę wielki sukces w pracy.

- Dobrze- dam ci ją, a oprócz tego weź także mojego kotka. Tak, tak- tego starego, wyleniałego kocura Bonifacego. Pamiętaj aby słuchać go w każdej kwestii. Kup mu u szewca buty, a u krawca uszyj worek. Weź ode mnie wszystkie książki poza modlitewnikami. O nie poprosi twoja siostra. Kot pokieruje tobą i zamruczy tak, że na pewno odniesiesz wielki sukces w pracy.
Żegnaj moja kochana i pamiętaj, że oboje z ojcem bardzo cię kochaliśmy. A teraz przyprowadź mi twoją siostrę- Monikę.

- Dziękuję, tak zrobię- powiedziała i odeszła.

Najstarsza siostra, Biernatka cała zapłakana odeszła od matki i zawołała Monikę.

- Witaj moje dziecko. Mój czas już się kończy. Powiedz, czego pragniesz dla siebie z majątku, który jest mój i twojego ojca?

- Ja zawsze pragnęłam tylko jednego- powiedziała Monika. Zawsze pragnęłam otrzymać taką naukę, aby móc napisać własną książkę.

- Wiem o tym doskonale moje dziecko. Zawsze byłaś bardzo oczytana. Chcąc napisać książkę musisz się bardzo modlić do wody. Widzisz, woda to jeden z żywiołów. Te z kolei określa się mianem Bogów. Weź więc wszystkie moje modlitewniki i się módl. Nie płacz moja kochana. Pamiętaj, że oboje z ojcem bardzo cię kochaliśmy. Przywołaj mi tu Zosię- moją najmłodszą córkę.

- Witaj, przywołałam cię tu w tej ostatniej godzinie chcąc zadać ważne pytanie. Czego pragniesz z majątku, który należy do mnie i do twojego ojca?

- Wiesz mamo- powiedział Zosia. Ja pragnę otrzymać od ciebie taką naukę, która pozwoli mi być szczęśliwą w małżeństwie. Tak szczęśliwą jaka byłaś ty.

- Dobrze moja córko. Żeby być szczęśliwym w małżeństwie należy wrzucić do wody wianek uwity z dowolnych kwiatów. Wtedy w szczególny sposób poprosisz wodę o błogosławieństwo. Wiem, że ona jeszcze nikomu nie odmówiła. I nie płacz moja kochana. Pamiętaj że oboje z ojcem bardzo cię kochaliśmy.

Stara matka usiadła na łóżku i poprosiła Zosię, aby jeszcze raz przywołała Biernatkę i Monikę. Najmłodsza córka podziękowała matce i odeszła.

- Wiecie moje kochane, że mój czas się już kończy. Przed chwilą pytałam was o majątek i prosiłam abyście mnie poprosiły o to, co dla was najważniejsze.

Teraz proszę was- opiekujcie się sobą gdy mnie już nie będzie i we wszystkim słuchajcie swojego wuja. Podzielcie się też naukami, które wam przekazałam aby każda z was miała wszystko, mając tylko cząstkę.

Żegnajcie moje kochane.

Po dwóch dniach nieprzytomności Klaryska umarła. Jej córki pogrążone w żalu pochowały ją na miejscowym cmentarzu. Wszystkie trzy pamiętały też o naukach matki. Do końca życia mieszkały w jej domu wraz ze swoimi mężami. Były bardzo zgodne. Wszystkie ich marzenia się spełniły a każda otrzymała to, o co poprosiła swoją matkę.


 


 


 


 


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij